Mam nadzieje ze nie wybilismy ci z glowy tego auta bo poza tymi paroma
drobnostkami (a tak naprawde tylko europejskim silnikiem ktory wystepowal tez
miedzy innymi w Landrowerach) jest to bardzo dobre amerykanskie auto (zreszta
oprocz budy i niezaleznej ramy to wygodniejszy YJ, ktorego zreszta zrobili
korzystajac z czesci Cherokiego) tyle ze montowane na rynek europejski wpierw we
francji a potem w austrii i pewnie stad te uproszczenia (nie jestem tez pewien czy
ze wzgledu na europejskie hajleje nie bylo tam grzebane przy zawieszeniu tzn.
twardsze i troszke nizsze i chyba szybsze mosty)

P&XJ

[EMAIL PROTECTED] wrote:

> Co zlego moze mnie spotkac po kupnie:
> Jeep Cherokee 2,5 tdi 1996 - podobno bezwypadkowy i dotychczas bezawaryjny, nie
> "wytrzesiony" na terenie? Czy warto?

Odpowiedź listem elektroniczym