On Mon, Apr 05, 2004 at 16:51:26 +0200, Pawel Wilk wrote: > nazwy kluczy + podpowiedzi do czego służą te klucze, > funkcjonalnością dorównujący regeditowi -- imho jest ok.
A gdzie tam md5sum czy diff!? > Ale niektóre usługi po upgrade nie wystartują bez dodania > paru opcji, lub zmiany starych. Wtedy trzeba klepać parser w > pakiecie. Nie - wtedy należy zostawić robotę adminowi. > > Dodawanie automatyczne jest evil i powinno zostać > > zakazane. Już wczoraj się naciąłem na postfiksie, który > > dopisuje $myhostname. Całą noc poczta się odbijała. > > A widzisz, bo ktoś poszedł na łatwiznę i wymusił dopisanie > czegoś do konfiga, zamiast najpierw konfiga przeparsować, co > byłoby trudne. W przypadku registry to nie jest trudne. Żadne parsowanie. To była pierwsza instalacja postfixa... > > No to najpierw zaprezentuj narzędzia:) > > To co próbuję na razie zrobić to zaprezentować rdzeń. Jeśli Było pytanie o wdrażanie tego... > pomysł w zalążku jest niepowodzeniem to nie ma sensu robić > narzędzi i się w to angażować. Chciałbym poznać zdanie IMHO nie przyjmie się to. > IMHO to nie może być argumentem, że inne distro coś zrobią > to i my zrobimy. :) To jest argument bardzo poważny. Nikt mi się nie zgodzi, żeby jego serwer stał na distro niezgodnej z całym światem. A cały świat to nie tylko linuksy, ale też i unices. BTW jak sobie wyobrażasz konfigurację nameda w LR? > > To będzie rzeźnia dla dysku. Jeden plik czyta się szybko > > (mała fragmentacja, sprzętowy readahead). Wiele plików > > będzie rozłożonych po całym dysku... > > Zależy od filesystemu. Nie zależy. > To wady, rzeczywiście, ale masz > zaletę, jak Ci coś padnie przy zapisie to tracisz klucz, a > nie cały plik. Od tego mam kopie:P -- GoTaR <priv0.onet.pl->gotar> http://vfmg.sourceforge.net/ _______________________________________________________ złota zasada - kto się nie zna, niech się nie wypowiada
