*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-06-15 01:43:36]

Jerzy Siuta <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

> > > Man kolege ktory likwidowal panstwowe zaklady.
> > >  Z tymi ludzmi nic sie nie da zrobic.
> >
> > I to zapewne ten panski kolega na wkladal panu kitu do glowy. Coz
> > kolegow czlowiek sam sobie wybiera.
>
> Nawkladal i sie trzyma.

Nie musial pan tego pisac, to widac golym okiem.

> >
> > >
> > > Sa chrzescijanami , a chcieli by tylko rabowac, rabowac!
> > > Dostawac za darmo itp.
> > > Praca to nie to co ich interesuje.
> >
> > Ja pracuje jeszcze w firmie panstwowej (jeszcze, bo wkrotce
przeprowadzi
> > sie jej prywatyzacje), ale nie moge sie z panem zgodzic, ze praca
ich
> > nie interesuje. W firmie tej pracuje blisko 3 tys. ludzi i wiele
moglby
> > pan sie od nich uczyc szacunku do pracy. Natomiast panski poglad na
> > pracownika panstwowego wywodzi z okresu PRL-u "czy sie robi czy sie
> > lezy...." i to panu niestety zostalo.
>
> U nas tez byl dobry zaklad Zelmer.
>
>  Ludzie nauczyli sie tam juz pracowac.
>
> Teraz przeprowadzono tam renacjonalizacje!

Czyli co? Ponownie upanstwowiono? Nie slyszalem o takich przypadkach.

> > >
> > >  Ryzyko to moga podjac w totolotku.
> > >
> > > Okrasc wlasciciela to jest ich marzenie.
> >
>
> >
> > > Tego nauczyli sie  w socjalizmie.
> > > Teraz to odwrocic  bedzie trudno.
> >
> > Ludzie od socjalizmu juz sie oduczyli, pozostalo to niestety wielu
> > szefom sprywatyzowanch firm.
>
> Ja tego nie widze!

To niech sie pam dobrze przyjrzy. Pracownikom cedzi sie kazdy grosz, a
sami nie wiedza ile maja zarabiac. Podobnie bylo za socjalizmu, kiedy w
sklepach bylu puste haki, ale prominentom partyjnym czy szefom firm
niczego nie brakowalo.

> >
> > NIestety, czesto, dosc czesto tak sie dzieje. Praca ponad ludzka
godnosc
> > za minimalna place.
>
> Do kogo Pan ma pretensje?
>
> Do wlasciciela zakladu? czy do Rzadu i politykow?

Mysle, ze jedno z drugim istnieje w scislym zwiazku. Wlascicele firm w
porozumieniu z politykami stworzyli taki system. Dobrze pan wie, ze
prywatyzacji odbywalo sie w sposob taki, ze dyrektor upadajacej firmy
stawal sie prezesem nowej powstalej na jej majatku. Czy to moze pan
nazwac kapitalizmem? To czyste zlodziejstwo. Nie mowie tu juz o formach
jakie stosowano by przed prywatyzacja czy likwidacja firmy celowo
zanizano jej wartosc, aby potem kolesiom oddac prawie w prezencie.

>
> Chce Pan drozszy chleb nie ma sprawy.
> Dzwigamy place piekarzowi i Pan za to musi zaplacic
>  czy tego Pan chce.
>  Chce Pan za te same pieniadze kupic wiecej to niech
>  pan pozwalnia urzednikow.

Ma pan bardzo uproszczony schemat myslenia. Wystarczy zmienic czesto
schemat organizacyjny firmy, by towar nie byl drozszy i aby pracownicy
przy tym lepiej zarabiali. W tej kwestii brak niestety woli szefow
firmy.

To co tu mowie odnosze do firm prywatnych stworzonych na bazie majatku
panstwowego, nie mylic z firmami od podstaw prywatnymi.

> > > Nie jestem Chrystusem zeby cierpiec za innych.
> > >
> >
> > Tutaj raz jeszcze warto pana spytac czu czuje sie pan
chrzescijaninem,
> > albo czy w ogole wie czym jest chrzescijanstwo i na czym sie ono
opiera.
>
> Lewa strona to opiera sie o SLD.
>

Ja pyatm pana czy pan wie na czym opiera sie chrzescijanstwo a pan mi
wyjezdza z lewa strona i SLD.
Co ma piernik do wiatraka?

> > Bo byc moze pomylil pan religie. Trzeba bedzie pana chyba na nowo
> > ewangelizowac.
>
> Nie mieszajmy do wszystkiego religi.
>

Dlaczego nie, dla chrzescijanina cale zycie jest scisle zwiazane z jego
religia. Nie mozna postepowac tak, ze religia sobie a zycie sobie, bo
popada sie w sprzecznosci.

> W polsce powinny powstac partie prawicowe.

Przeciez sa. W kosmosie pan zyje?

SB


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym