*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-06-21 09:14:54]
Jerzy Kijewski napisal
> Angielski psychiatra dr J. Shields, w swojej ksiazce pt. Bliznieta
> pochodzace z jednego zaplodnionego jaja (1983) dowiodl, ze bliznieta te
> (jednojajowe, posiadaja one takie same geny) oddzielone od siebie we
> wczesnym dziecinstwie (dr Shields odnalazl 44 takie pary) i wychowane
osobno
> w zupelnie roznych srodowiskach, wykazywaly juz jako osoby dorosle
> podobienstwo do siebie pod wzgledem charakteru, osobowosci, inteligencji,
> uczuciowosci i zainteresowan niemalze absolutne.
Ale na swiadomosc wplywa tez jeden bardzo
wazny czynnik: zwyczaje srodowiska (kultura)
i wiedza. Chyba dr Shields nie stwierdzil,
ze np. dzieci nie przyjmowaly innej religii swoich
opiekunow bo np. katolicyzm mialy w genach
po rodzicach?
A jesli jedno dziecko trafilo do innego kraju,
to czy w trakcie wychowania nie wyksztalcila
sie u niego swiadomosc przynaleznosci
do innego narodu niz brata blizniaka?
> Bliznieta te byly
> porownywane do blizniat pochodzacych z dwoch jednoczesnie zaplodnionych
jaj
> matki (dwujajowe, posiadaja one rozne geny) i wychowanych caly czas razem
w
> identycznym srodowisku. Okazalo sie, ze bliznieta identyczne (jednojajowe)
> wychowane w roznych srodowiskach i kulturach sa o niebo bardziej podobne
do
> siebie pod absolutnie kazdym wzgledem, niz bliznieta dwujajowe wychowane
> caly czas razem w identycznych warunkach, srodowisku, kulturze i
otoczeniu.
> A wiec wychowanie w roznych srodowiskach
> wcale nie "uksztaltowalo" odmiennych struktur psychicznych i
osobowosciowych
> u blizniat genetycznie takich samych! Nie nabyly one tez zadnych "nabytych
> cech psychicznych"! Nie wystapilo wiec zadne � slynne u wszystkich
> bolszewikow i psychoanalitykow � "ksztaltowanie sie psychiki dziecka",
ktore
> okazalo sie koncepcja pseudonaukowa i zupelnym mitem!
> Oczywistym jest wiec, ze ani wychowanie, ani srodowisko, ani
"zaszczepianie
> uczuc", ani zadne inne ideologiczne egzorcyzmy nie ksztaltuja psychiki
> dziecka, poniewaz jest ona po prostu uksztaltowana juz w momencie
urodzenia.
> Po urodzeniu psychika nie tyle "rozwija sie" ile zaczyna dzialac.
> Czlowiek nie nabywa w ciagu swojego zycia ani jednej struktury
> psychoneuronowej. W tym wiec sensie zadnych nabytych cech, czy wlasciwosci
> psychicznych (oprocz cech spowodowanych destrukcja oczywiscie) w ogole nie
> ma. A wiec marksistowska, gluptacka teze, iz "byt ksztaltuje swiadomosc",
> mozemy sobie spokojnie wyrzucic na smietnik pseudonaukowych i
> nieinteligentnych koncepcji czlowieka wraz z rownie irracjonalnymi,
> psychoanalitycznymi tezami o "ksztaltowaniu sie psychiki dziecka",
"nabytych
> cechach psychicznych", "nie zapisanej karty psychiki noworodka" i
"rownych,
> potencjalnych mozliwosciach nowo narodzonych ludzi".
> Niestety, takich "rasistowskich ksiazek" i "rasistowskich, naukowych
wynikow
> badan antropologicznych" sie nie naglasnia aby nie burzyc "nabytej
koncepcji
> czlowieka", na ktorej oparty jest caly ideologiczny, pojaltanski
"porzadek"
> swiata.
Komunisci glosili tak duzo bzdurnych tez, ze
nie ma potrzeby tworzyc falszywych do
krytykowania.
Ciesze sie, ze nie pisze Pan juz ze komunisci
twierdzili, ze _tylko i wylacznie_ byt ksztaltuje
swiadomosc. To byla nieprawda.
Byt tylko w jakims stopniu
ksztaltuje swiadomosc. Np. odpowiednio
wychowane dziecko przejmuje z otoczenia
religie, poglady, uczucia do roznych osob
i rzeczy.
Czy twierdzi pan ze Pawka Morozow zdradzil
by swoich rodzicow nawet gdyby nie byl
zindoktrynowany w Komsomole? Ze zdrade
mial w genach?
Pozdrawiam
Janusz Baczyński
[EMAIL PROTECTED] www.janbacz.pl
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>