*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-07 16:38:56]



Stanisław Błaszczak wrote:

> > > Polityka jest troska o dobro wspolne wiec jest to moim obowiazkiem.
> >
> > Ciekawa definicja polityki, ciekawe skad pochodzi, czy czasem nie
> > jest ona wytworem panskich procesow "myslowych"?
> > Ja uwazam, ze troska o wspolne dobro to jest socjalizm, a polityka
> > to sztuka dopchania sie do koryta.
> >
> 
> A to juz panskie zdanie. Szkoda, ze kompletnie nie majace zwiazku z
> rzeczywistoscia.

Czyżby???


> polityka jest jednak dbaloscia o wspolne dobro danego srodowiska,
> spoleczenstwa, panstwa itp.
> 

Prosilem o podanie zrodla z ktorego pochodzi ta definicja, ale
widac z zadnego, a jest po prostu jedynie pana poboznym zyczeniem.

> Wielokroc takie okreslenie polityki slyszalem z ambon koscielnych przy
> okazji roznych wyborow, gdzie udzial w zyciu politycznym (m.in. udzial w
> wyborach) jako troska o dobro wspolne jest obowiazkiem kazdego
> chrzescijanina.

Akurat ksieza nie sa kompetentni aby wypowiadac sie w sprawie
polityki.

> Nie branie w nim udzialu jest grzechem zaniechania. I
> tak rowniez ja to rozumiem, przez co aktywnie wlaczam sie w zycie
> polityczne, m.in. aktualnie w kampanie prezydencka.

Szkoda ze po stronie niewlasciwego kandydata.

> 
> > > Natomiast nigdy nie twierdzilem, ze robie to perfekcyjnie.
> >
> > Cale szczescie.
> 
> Tak, chyba dla pana. Bo gdyby mi sie to lepiej udawalo, nie mialby pan
> wiele do powiedzenia.
> 

Akurat moja odpowiedz odnosila sie do czesci pierwszej zdania, a
nie do drugiej, jak pan raczy sugerowac, co dowodzi, iz pan mej
odpowiedzi nie zrozumial (po raz kolejny z reszta).

> >
> > > Pan natomiast stara sie robic z siebie jedynego nieomylnego i strzez
> sie
> > > ten kto panu nie wierzy, bo mozna zarobic wyzwiskiem w pysk.
> >
> > Nie skomentuje tej insynuacji.
> 
> Czyli zgadza sie pan ze mna, tylko "skromnosc" panu na to nie pozwala.
> 
> >

Tak pan sie dopomina, to panu powiem. Moje sformulowania odnoszace
sie do pana sa niczym, w porownaniu do pana oblakanczych insynuacji
jabobym byl slugusem Kwasniewskiego, potem nagle Walesy.
CZY PAN JEST ZUPELNIE ZDROWY???

Drogi panie, za posadzanie mnie o dzialalnosc na szkode Polski
powinien pan zarobic w pysk, nie tylko wyzwiskiem!!!

> >
> > > Nie zadawalam sie tylko w odroznieniu do pana, aby moc rzeczowo
> podejsc
> > > do tematu skoro wywolal pan go szerzej niz ta LISTA musze poswiecic
> > > wiecej czasu na przejrzenie materialow,
> >
> > Chociaz tyle osiagnalem, ze zajmie sie pan czyms pozytecznym, a nie
> > tylko agitacja i demagogia.
> >
> 
> Agitacja jest jednym z elementow kampanii wyborczej. To czy jest to
> demagogia, to tylko panska ocena.
> 

Niestety (a raczej na szczescie) nie tylko moja.
"Prawica" to lista dyskusyjna a nie agitacyjna!!! To nie jest
miejsce na prowadzenie jakiejkolwiek kampanii. 


> Ala madry czlowiek powinien rozumiec dlaczego zwlekam z odpowiedzia na
> panski artykul internetowy, pana jednak chyba w zwiazku z tym do tych
> madrzejszych trudno zaliczyc skoro jak czlowiekowi staram sie
> wytlumaczyc, a pan takimi tekstami mi rzuca (o konfesjonale).
> 
> >

Madry czlowiek jak wie ze czemus nie podola to sie za to nie
bierze.
To pan wyskoczyl z tekstem agitacyjnym za Olszewskim i co, i sadzil
pan ze nagle wszyscy przyklasna i potulnie pojda do urn glosowac na
Olszewskiego.
Jesli nie zdawal pan sobie sprawy, ze u uczciwych Polakow to
spowoduje sprzeciw, to pan jest mowiac lagodnie niemadry.

> > > a nie zajmowac sie
> > > prostowaniem czyichs umyslow, ktore tak naprawde do wyprostowania
> juz
> > > sie chyba nie nadaja.
> > >
> >
> > Ma pan racje, pan ma tak prosty umysl, ze nie przyswaja pan nic
> > innego niz propaganda panskiego srodowiska, a to akurat zaden powod
> > do dumy.
> > Takze niech pan nawet nie probuje mnie "prostowac". Nie chce sie
> > znizac do panskiego poziomu.
> >
> 
> Gdybym chcial tylko panskim umyslem sie zajmowac pisalbym do pana na
> priva, ale nie robie tego bo byloby to strata czasu. Lista sluzy jednak
> do szerszej dyskusji i niech pan jej nie traktuje tak indywidualnie.
> Zapomina sie pan.
> 

Nie, to pan sie zapomina gdzie jest. Ja tez jestem poki co
uczestnikiem tej listy i mam pelne prawo odniesc to rowniez do
siebie, i niech pan nie odwraca kota ogonem. Panskie "prostowanie"
to prostacka i demagogiczna agitacja za masonem i dywersantem
Olszewskim.


> Niestety przed chwila zajrzalem do dwoch encyklopedii: multimedialnej
> FOGRA i popularnej PWN (jednotomowej) i pod tym hasle nie ma nic.

Tu mam pan racje to moja wina, powinienem dodac ze chodzi o slownik
wyrazow obcych. Po prostu naiwnie wierzylem w pana inteligencje.
Przepraszam. 

kjg


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym