*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-18 13:20:23]

(Ciag dalszy)

 Jestesmy bezsilni!

  Wypowiedz Polki mieszkajacej we wsi Bartkowo, numer domu 7.  -
  My tu nie jestesmy w stanie nic zrobic, Jesli panstwo na to
  pozwala.  Pracy i tak nie ma.  Panstwo polskie zupelnie sie
  tym nie interesuje.  Niemcy wykupili juz tyle domow i ziemi!
  A co bedzie jak bedziemy w Unii Europejskiej?


  Przyklad 5.  Uprawia 1500 ha ziemi jako...

  Najpopularniejszym sposobem jest dzierzawa wielu setek
  hektarow po bylych PGR-ach.  Tajemnica poliszynela jest, ze
  ten sposob wykupu polskiej ziemi (dzierzawca ma prawo tzw.
  pierwokupu) jest finansowany przez niemieckie banki, te w
  Polsce i w Niemczech, szczegolnie przez tzw.  banki
  hipoteczne, udzielajace kredytow pod hipoteczny zastaw ziemi.
  W filmie wystepuje dzierzawca, Niemiec Udo Wagner, ktory
  chwali sie, ze w gospodarstwo "zainwestowal" juz 3 miliony (!)
  marek i zatrudnia az (!)  25 ludzi.  Zapobiegliwy niemiecki
  wlasciciel niemiecko-polskiej spolki opowiada, ze juz dokupil
  nastepne 300 hektarow, po 5, po 10 hektarow od okolicznych
  chlopow, ktorzy mu ziemie chetnie sprzedali, gdyz uprawa im
  sie nie oplaca.  Teraz gospodaruje na 1500 hektarach.
  Przecietne gospodarstwo w Polsce to 8 ha - tyle komentarz
  niemieckiego filmu.


  Przyklad 6.  Bezsilnosc Agencji Wlasnosci Rolnej Skarbu
  Panstwa

  Nawet duze gospodarstwa polskie nie sa w stanie konkurowac z
  niemieckimi (formalnie spolkami niemiecko-polskimi) w Polsce.
  O tym mowi w filmie Polak Zdzislaw Gasiorowski - wlasciciel
  duzego gospodarstwa rolnego.  - My powinnismy miec takie same
  warunki jak w Unii Europejskiej.  Nie mamy, bo panstwo nam nie
  pomaga!  Nie mamy takich samych warunkow jak obcokrajowcy,
  abysmy my - Polacy mogli konkurowac.  Zagraniczne firmy maja
  ulgi podatkowe od polskiego rzadu, lepsze i wieksze maszyny, a
  niemieccy wlasciciele maja takze subwencjonowane z kasy EU
  gospodarstwa w Niemczech, ktore pelnia dla nich role
  pomocnicza.  Do tego jeszcze przez dziury w polskim prawie
  wykupuja nasza ziemie!  - Mimo ze polski urzad - Agencja
  Wlasnosci Rolnej Skarbu Panstwa - wlasciciel jednej czwartej
  ziemi rolnej w wojewodztwie zachodniopomorskim zna wszystkie
  tricki zagranicznych nabywcow ziemi - przymyka na nie nie
  tylko jedno oko, ale takze drugie!  - stwierdza niemiecka
  komentatorka filmu.  Mowi Stanislaw Zimnicki z AWRSP:  -
  Sytuacja polskich chlopow jest zla - nie maja kapitalu.  Wiele
  hektarow lezy odlogiem i tylko przy pomocy zagranicznego
  kapitalu moze byc uprawiana.  Najlepsza oferta zwycieza!  - to
  zasada naszego dzialania.  Komentarz filmowy:  Oficjalnie w
  Polsce do obcokrajowcow nalezy tylko niewielka ilosc hektarow
  ziemi i nie ma powodu do obaw - o tym takze zapewniaja
  rokrocznie statystyki panstwowe, np.  minister B.  Borusewicz
  z MSWiA uspokaja ciagle zaniepokojonych Polakow.  Ale na
  szczegolnie atrakcyjnych terenach ich mieszkancy i wladze
  lokalne wiedza, ze wiekszosc dzialek, ziemi i gospodarstw
  zostala kupiona przez obcokrajowcow.  Tymczasem polski rzad o
  tym nie chce wiedziec i uspokaja Polakow manipulowana
  statystyka.  Mimo ze Polska nie jest w Unii Europejskiej, to
  polujacy na okazyjne zakupy Niemcy juz dawno robia je w
  Polsce!  - tak konczy reporterka niemieckiej telewizji
  publicznej ZDF swoj reportaz z Polski.


  Co robic?

  Jedynym ratunkiem przed wykupem ziemi w Polsce przez
  obcokrajowcow, glownie Niemcow, jest uchwalenie przez polski
  parlament ustawy o calkowitym zakazie jej sprzedazy dla
  obcokrajowcow.  Po wejsciu jej w zycie wykupione dotychczas
  nielegalnie grunty powinny zostac przez panstwo polskie
  odzyskane.  Przedwojenna ustawa zabraniajaca takiej sprzedazy
  chronila w ten sposob skutecznie terytorium odrodzonego
  panstwa polskiego.  W 1996 r.  pod naciskiem panstw Unii
  Europejskiej, glownie Niemiec, zostala ona znowelizowana
  glosami Unii Wolnosci i SLD.  Panstwo polskie dopuscilo
  sprzedaz ziemi za zezwoleniem polskiego MSWiA.  Sporzadzane
  corocznie sprawozdania tego ministerstwa sa przedstawiane
  Sejmowi RP.  Nie odzwierciedlaja jednak w najmniejszym stopniu
  stanu rzeczywistego wykupu przez obcokrajowcow nieruchomosci
  (ziemi i budynkow) w Polsce.  Podaja tylko liczbe uzyskanych
  przez nich zezwolen ministerialnych, rosnie ona z roku na rok.


  Olbrzymia wiekszosc Polakow obawia sie uwolnienia sprzedazy
  ziemi cudzoziemcom

  Czas najwyzszy, aby polskie najwyzsze wladze panstwowe,
  zamiast uczyc sie na pamiec tekstu hymnu Unii Europejskiej
  "Ody do radosci", nauczyly sie takze tego, ze nalezy wreszcie
  skutecznie ochraniac majatek narodowy i polska ziemie przed
  wykupem.  Prawo swobodnego osiedlania sie, obowiazujace w Unii
  Europejskiej, grozi nam najazdem osadnikow rolnych.  Mimo
  zapewnien polskiego rzadu, ze Polska stara sie w UE o 18-letni
  okres ochronny, tj.  brak mozliwosci swobodnego nabywania
  ziemi przez obcokrajowcow - wlasnie ze wzgledu na roznice cen,
  to wiekszosc Polakow, ktora poznala jak takze w tej dziedzinie
  wyglada w praktyce egzekwowanie polskiego prawa, jest, bez
  wzgledu na codzienne propagandowe zapewnienia politykow o
  dobrodziejstwie przystapienia Polski do UE, temu przeciwna.  W
  Unii, jak wiadomo, wywoluje obawy swobodny przeplyw sily
  roboczej.  W tej dziedzinie uzyskanie w negocjacjach przez
  Polakow swobodnego dostepu do rynku pracy w krajach UE w
  praktyce okaze sie niewykonalne.  Niemiecki pracodawca nie
  zatrudni zadnego Polaka "na bialo" - bo przestanie mu sie to
  oplacac.  Same negocjacje w tej dziedzinie sa dla obydwu stron
  - Polski i UE chwytem propagandowym.  Byc moze nowy polski
  minister sprawiedliwosci, odrabiajac zaleglosci poprzednikow z
  Unii Wolnosci, zajmie sie takze skutecznym egzekwowaniem
  istniejacego prawa, ktore, mimo ze pozostawia niestety wiele
  nielegalnych mozliwosci jego obejscia, zabrania wyprzedazy
  obcokrajowcom ziemi w Polsce!  Rzady polskie pozbyly sie 73
  proc.  bankow w Polsce!  Obcokrajowcy kupuja ziemie zgodnie z
  prawem i pozwoleniem ministra przeksztalcen wlasnosciowych
  jako firmy polskie.  A potem zmieniaja charakter, np.
  zagraniczny udzialowiec lub zagraniczny bank, ktorych jest
  wiekszosc w Polsce, wykupuja udzialy polskiego partnera albo
  przejmuja jego hipoteke - w czym specjalizuja sie zagraniczne
  banki hipoteczne.  Jesli cudzoziemiec chce kupic ziemie, musi
  uzyskac pozwolenie dwoch ministrow - spraw wewnetrznych i
  administracji oraz rolnictwa.  Tej szczegolnej ochronie
  podlegaja grunty rolne.  Inaczej jest z terenami
  przewidzianymi na inwestycje - w przypadkach scisle
  okreslonych w ustawie z 1996 r.  cudzoziemcy moga bez pozwolen
  nabyc nieruchomosc do 1 ha.  W praktyce ten zapis stwarza
  nieograniczone mozliwosci spekulacyjne.  Stwierdza sie nadal
  przypadki swiadomego wykorzystania tzw.  luki prawnej przez
  spolki z mniejszosciowym udzialem kapitalu zagranicznego.
  Luka ta nie zostala wyeliminowana w pelni ustawa z 1996 r.

  Piotr Wojnicki


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym