*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-18 13:14:39]

Aczkolwiek tekst ten ukazal sie w innym miejscu ("Nasz Dziennik")
  przesylam go w calosci na niniejsza liste. Archiwalne numery Naszego
  Dziennika po tygodniu znikaja z Internetu - zas archiwa niniejszej
  listy sa (teoretycznie) wieczne. I nikt nie bedzie mogl twierdzic,
  ze artykulu tego nie czytal.

  Niech sluzy on jako jeszcze jeden (ktory to juz z kolei!) dowod
  na to, jak bardzo Niemcy "nie interesuja sie" polska ziemia.
  Moze i p. Janek Grylicki cos z niego skorzysta?

  --------------------------------------------------------------------


  Niemiecka telewizja przedstawila material o nielegalnym
  wykupie ziemi w Polsce

  Nie ma problemu wykupu polskiej ziemi?


  Ile ziemi w Polsce rzeczywiscie zostalo kupione przez Niemcow?
  To glowny temat filmu pt.  "Grenzgeschichten - Vom
  Zusammenleben beiderseits der deutsch-polnischen Grenze" -
  "Historie znad granicy - o wspolnym zyciu po obu stronach
  granicy niemiecko-polskiej".  Film wyemitowano w programie
  telewizyjnym Phnix w publicznej niemieckiej telewizji ZDF 9
  lipca tego roku o godz.  20.15.  Autorka filmu -
  korespondentka najwiekszej telewizji w Niemczech ZDF - Susanne
  Gelhard przedstawila w 45-minutowym materiale kilka przykladow
  jaskrawego lamania polskiego prawa przez Niemcow.  Wladze
  polskie - taka jest wymowa filmu - nie egzekwuja
  obowiazujacego prawa.

  Wszystkie przyklady dotycza wojewodztwa zachodniopomorskiego,
  ale pokazane w nich mechanizmy stosowane sa nagminnie takze na
  zachodnich i polnocnych terenach Polski.


  Przyklad 1.  Wykupiony co 10. dom

  Ziemia na wsi w Polsce jest dziesieciokrotnie tansza niz na
  wsi w Niemczech.  Przed kamerami niemieckiej telewizji
  wypowiada sie w miare poprawna niemczyzna handlarz
  nieruchomosciami, Robert Chrzanowski:  Juz co dziesiaty dom na
  tych terenach zostal kupiony przez Niemcow.  Chrzanowski
  zachwala przy tym swoja firme i mowi, ze liczba niemieckich
  klientow szybko rosnie.  Zacheca w ten sposob wielomilionowa
  niemiecka widownie przed telewizorami do zakupu nieruchomosci
  w Polsce.


  Przyklad 2.  Nie wojna, a marka

  Mieszkancy pokazywanych zachodnich ziem sa rozgoryczeni.  Jan
  Kujawski - starszy mieszkaniec malej miejscowosci nad jeziorem
  z gorycza wypowiada przed kamera znamienne zdanie:  - Tego,
  czego Niemcy nie uzyskali w Polsce wojna, zdobywaja teraz za
  pomoca marek.  Najatrakcyjniejsze dzialki i zabudowania nad
  jeziorami w Polsce zostaly juz przez Niemcow kupione.


  Przyklad 3.  10 tys. zl za zezwolenie?

  Teoretycznie bariera w legalnym nabywaniu ziemi w Polsce przez
  obcokrajowcow jest wymog uzyskania zezwolenia Ministerstwa
  Spraw Wewnetrznych i Administracji.  Jednak wszyscy
  zainteresowani Niemcy juz wiedza o tym, ze uzyskanie takiego
  zezwolenia w Warszawie kosztuje 10 tysiecy zlotych lapowki -
  kwote te wymienia bez zenady byly mieszkaniec Berlina, ktory
  jest wlascicielem wyspy na jeziorze, na poludnie od Koszalina.
  Sam w posiadanie ziemi wszedl inna droga.  Jego przyjaciolka
  jest Polka, ma z nia dwoje malych dzieci.  To wlasnie one -
  pokazane w filmie podczas zabawy w ogrodzie - jako obywatele
  Polski staly sie notarialnymi wlascicielami wyspy i zabudowan.


  Przyklad 4.  Prokuratura interweniuje

  Dotyczy glosnej w Polsce, ale jak dotychczas jedynej
  interwencji rzadu polskiego i wykrycia w 1997 roku nielegalnej
  sprzedazy obywatelom niemieckim w latach 1995-1996 ok.  20
  tysiecy hektarow w okolicach Szczecina.  Na poczatku 2000
  roku, po wielu zabiegach szczecinscy prokuratorzy postawili
  sprawcow przed sadem.  Zgodnie z prawem cudzoziemcy moga nabyc
  polska ziemie tylko po uzyskaniu zezwolenia MSWiA.
  Najczesciej o kupno gruntu staraja sie Niemcy.  Niektorzy
  obcokrajowcy, a jest ich coraz wiecej, probuja obejsc prawo.
  W 1998 roku poinformowano, ze Prokuratura Wojewodzka w
  Szczecinie skierowala w ub.r.  do sadu akt oskarzenia
  przeciwko 14 osobom:  Dziewieciu Niemcom i pieciu Polakom,
  ktorym zarzuca nabywanie nieruchomosci, glownie ziemi, za
  posrednictwem fikcyjnych spolek z udzialem kapitalu
  zagranicznego - poinformowala rzecznik Prokuratury
  Wojewodzkiej w Szczecinie, Anna Gawlowska-Rynkiewicz ("Nie
  bedzie Niemiec", Dziennik Zachodni, nr 125, 29 maja 1998).
  Plan oszustow byl prosty.  Polacy z Niemcami wchodzili w
  fikcyjna spolke, w ktorej udzialy cudzoziemcow byly
  symboliczne.  Dzieki temu kupujac ziemie nie potrzebowali
  zgody MSWiA.  Po otrzymaniu tysiaca marek Polacy zrzekali sie
  wlasnosci na rzecz niemieckiego partnera, ktory stawal sie
  faktycznym wlascicielem ziemi i firmy.  Oficjalnie mowi sie,
  ze w rece oszustow w okolicy Gryfic i Pyrzyc przeszlo 20
  tysiecy hektarow ziemi.  W 2000 roku, dopiero na drugie sadowe
  wezwanie przed polskim sadem stanelo osmiu obywateli
  niemieckich.


  Licze na prawo europejskie...

  Jak wynika z komentarza filmowego to wlasnie Joachim Paech
  zalozyl Stowarzyszenie Polsko-Niemieckiego Rolnictwa w
  Wirowku, ul.  Ogrodowa 1, 74-100 Gryfino.  Kamera pokazuje
  szyld istniejacego do dzis Stowarzyszenia ozdobiony...  polska
  i niemiecka flaga!  Pokazuje, choc stowarzyszenie otrzymalo w
  ubieglym roku decyzje odmowna od szczecinskiego sadu w sprawie
  jego rejestracji.  Poprzez te firme w rece Niemcow przeszlo 20
  tysiecy hektarow ziemi.  Jeden z oskarzonych polskich
  obywateli byl pomocnikiem Joachima Paecha, zakladal fikcyjne
  spolki rolnicze.  W reportazu mowi spokojnie do kamery:  -
  Dostawalem za kazde doprowadzenie fikcyjnej firmy do
  bankructwa 500 marek.  Wiem - mowi dalej polski wspolnik - ze
  Niemiec (J.  Paech) za kazda transakcje otrzymywal prowizje
  250 tysiecy marek.  Po rozliczeniu wlascicielem firmy i jej
  majatku (ziemi) stawali sie wyszukani przez Paecha Niemcy.
  Glowny oskarzony - Joachim Paech czuje sie pewnie i nadal
  mieszka w wyremontowanym palacu.  Na jego progu bardzo
  niechetnie udziela niemieckiej dziennikarce skapych
  odpowiedzi, mowi po niemiecku z lekkim obcym akcentem.  Nie
  chce z nia dluzej rozmawiac, ale stwierdza - Z czasem wszystko
  sie dla mnie pomyslnie ulozy - licze na prawo europejskie.


  Bezsilnosc polskiego panstwa

  Z informacji prasy lokalnej z polowy czerwca br.  wynika, ze w
  procesie o nielegalny wykup ziemi w Zachodniopomorskiem na
  lawie oskarzonych zasiadlo 14 osob, w tym 8 Niemcow.
  Postawiono im zarzut tworzenia fikcyjnych spolek.  Oskarzono
  takze pomocnikow - czterech Polakow, wystepujacych jako
  figuranci, zone jednego z oskarzonych Niemcow.  Zarzucono jej
  naklanianie Polakow do udzialu w spolkach.  Na lawie
  oskarzonych zasiadl takze adwokat odpowiadajacy za pomoc w
  rejestracji spolek.  Niemcy odpowiadajacy za tworzenie
  fikcyjnych spolek odrzucili zarzuty.  Zdaniem jednego z
  polskich oskarzonych Edwarda W., w gospodarstwie w Wirowku byl
  swoisty "osrodek".  Zalatwiano w nim sprawy zwiazane z kupnem
  ziemi przez niemiecko-polskie spolki.  Oskarzony nie potrafil
  jednak sprecyzowac, na czym polegala dzialalnosc "osrodka".
  Adwokat, ktory takze stanal przed sadem, nie przyznal sie do
  winy i podkreslal, iz dzialal zgodnie z prawem.  Wedlug niego,
  zrzeczenia, ktore podpisywali polscy udzialowcy, nie mialy
  zadnego prawnego skutku.  Niemcy chcieli jednak zabezpieczyc
  sie przed nielojalnoscia polskich udzialowcow.  O koniecznosci
  sporzadzania takich dokumentow mieli informowac niemieccy
  prawnicy.  W tym miejscu nalezy dodac, ze w Niemczech od lat
  dziala aktywne stowarzyszenie "polskojezycznych" prawnikow (z
  siedziba w Berlinie), organizujace sympozja informacyjne,
  dotyczace polskiego prawa - nierzadko z udzialem polskich
  politykow.  Obecnie, po 2 latach, wspomniana pani rzecznik
  Prokuratury Wojewodzkiej w Szczecinie, Anna
  Gawlowska-Rynkiewicz informuje niemieckich autorow filmu, ze
  egzekwowanie polskiego prawa w tym przypadku jest bardzo
  trudne:  - Przestepstwo polega na wyludzeniu poswiadczenia po
  podaniu falszywych danych.  Jest bardzo trudno udowodnic to,
  ze oskarzeni chcieli swiadomie oszukac!

(dalszy ciag za kilka minut - mjw)


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym