*** From [EMAIL PROTECTED] [2000-07-31 13:48:22]
Message from roman kafel [00:12 00-07-31 +0000]:
>Szanowny Panie Miroslawie!
>Smiem niezgodzic sie z panem i to uzasadnic:
>Nie ma wiecznych wrogow i wiecznych przyjaciol- jak powiadaja brytyjczycy
>"Jedyna stala rzecza jest interes Krolestwa, reszta jest zmienna"
>poznalismy to na wlasnej skorze, jak sie im zmienilo w sprawie
>naszych granic w Jalcie i Teheranie....
Co by Brytyjczycy nie nie mowili (zreszta g. wiedza o tym, jak
to jest byc polozonym miedzy dwoma bandyckimi krajami, bo sami
leza na wyspie!) - to caly przebieg naszej historii daje mi
cholernie dobre prawo do uwazania i Niemiec, i Rosji - za odwiecznych
wrogow Polski. I nie obchodzi mnie, czy za tym kryje sie rasizm,
faszyzm, interesy polityczne czy zwykla nienawisc do Polski - skutki
jest dokladnie takie same.
A patrzac na ich obecne zachowanie, smiem watpic, czy w przyszlosci
cokolwiek sie tu odmieni. Niemcy, owszem, ci to potrafia _udawac_
pozory cywilizacji i oglady, poki to lezy w ich interesie...
Jest to konflikt cywilizacji lacinskiej z cywilizacja bizantyjska
(Niemcy) oraz turanska (Rosja). Takie konflikty nie ustaja, dopoki
jedna ze stron nie zostanie starta z powierzchni ziemi.
Nie rozumiem ludzi, ktorzy usiluja wybielic czy to Rosje, czy
tez Niemcy - jakby owo bielenie subtelne i inteligentne nie
bylo.
>Jak Rosji narzucono jarzmo zydokomunistyczne, to szeroki temat..., ale nie
>przyjmowal go narod rosyjski z harmoszka i gorzalka, ale wyciem wilkow
>zerujacych na trupach chrzescijan, i skowytem mordowanych ludzi i placzem
>umierajcych z glodu dzieci.....nie byla to sielanka....
Byly setki tysiecy i miliony takich, ktorzy wlasnie, jak to Pan
pisze, harmoszka i gorzalka przyjmowali nowy ustroj - i ucieszyliby
sie, gdyby dzis powrocil. I byla ogromna wiekszosc, ktorej bylo
wsio rawno. Bezmyslne muz*yki, od stuleci przyzwyczajone do tego,
ze car mial prawo dla zabawy sciac glowe komukolwiek ze swych
poddanych - i ze zadne prawa go nie obowiazywaly.
W koncu - ten system musial byc utrzymywany czyimis rekami, Panie
Romanie! Garstka Zydow i komunistow nie dalaby rady narzucic swej
woli calemu narodowi. I nikt z zewnatrz tez owego systemu na
Rosjanach nie wymusil.
SA ONI ODPOWIEDZIALNI za komunizm jako narod i nie zmienia tego
jakies tam, nieliczace sie grupki inaczej myslacych (zreszta
uwazane przez ogol za zdrajcow).
>Przypomne, ze to najpierw hetman Zolkiewski byl na Kremlu,
I szkoda, ze tam nie zostal. Juz wtedy rozumiano, jakie
niebezpieczenstwo wyrasta tuz pod bokiem Rzeczypospolitej.
NIestety - importowani z zagranicy krolowie z reguly nie
bardzo sie sprawdzali (chlubnym wyjatkiem byl Batory,
ktorego nazwisko szarga dzis zydowska banda zlodziei pod
przywodztwem miedzynarodowego hochsztaplera Sorosa).
>....i przypomne, ze kazdy rozbior byl zatwierdzany i
>potwierdzany i przez Sejm i Krola i panow Senatorow..paron me...za malym
>wyjatkiem jednego jedynego posla pana Tadeusza Rejtana....A propos jakies
>male dejavu....dzisiaj, jakos tak podobnie, jak powtorka z dogrywki brzmia
>mi obrady polskiego Sejmu, tworzacego specjalna komisje do spraw wcielenia
>Polski....I znow jeden jedyny posel Jan Lopuszanski zdziera gardlo, aby
>nie przedawac Ojczyzny---napotykajac gluche uszy panow poslow i senatorow.
Zgadzam sie w zupelnosci. Tym niemniej prosze pamietac, ze
zastanawiajaca zgode poslow na rozbiory Polski zalatwily
oscienne mocarstwa droga przekupstw w ogromnej skali - bo
tak bylo prosciej i bezpieczniej, niz wywolywac wojne.
I dzis jest dokladnie to samo. Jestem gotow dac glowe, ze
Panowie Poslowie siedza w czyichs kieszeniach. W niemieckich
i w brukselskich.
Trudno jest uznac za objaw "przyjazni", jesli Niemcy
przekupuja polskich poslow, aby ci dobrowolnie oddali
niepodleglosc Polski w rece Unii Germano-Europejskiej;
jesli funduja stypendia sprzedajnym polskim kurewkom
dziennikarskim, aby te urabialy we "wlasciwy sposob"
opinie spoleczna; jesli wciaz opowiadanie chamskich,
antypolskich dowcipow w telewizji niczym nie grozi.
>Radze zapisac to panie Mirposlawie w Kronikach rodzinnych, aby za 123 lata
>panski pra pra wnuk nie posadzal Niemcow i Francuzow, ze byli naszymi
>wrogami.
O Francuzach nie mowie, ze sa naszymi wrogami. Maja nas w d.,
a jak trzeba - to wykorzystaja do swoich celow. O Niemcach
zdania nie zmienie. Trudno - te 1000 lat historii jest
zapisane na kartkach i nie da sie ich wydrzec ani uniewaznic.
I nie rozumiem, dlaczego Pan ich tak broni. Przeciez
wystarczy zajrzec na Cmentarz w Palmirach... Przypomniec
sobie Kusocinskiego...
Pozdrawiam
mjw
======================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>