*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-03 03:27:12]



Grzegorz Albinowski wrote:

> *** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-02 22:48:17]
>
> From: jasiek z toronto <[EMAIL PROTECTED]>
> > No wlasnie! Tylko lichwiarz zamienia nature w cyfre i zlapal sie Pan panie
> > lichwiarzu
> > Rozmawialismy tylko o naturze a nie o cyfrze nalozonej na nature.
> ...
> > Na zaden produkt nie da sie nalozyc lichwy (odsetek), bowiem nie bedzie on
> > juz produktem a pol-produktem. (niekompletnym urzadzeniem). Produkt trzeba
> > zamienic w cyfre a na nia nalozyc procenty,
>
> A co za roznica czy rozliczamy sie w zlotowkach, dolarach, markach, jablkach
> zbylkach zlota, brylkach miedzi, muszelkach, zapisach komputereowych,
> zadrukowanych papierkach lub czyms innym.
>
> Pieniadze nie sa wartoscia sama w sobie - sa warte tylko tyle ile za nie
> mozna kupic.
>
> Pozdrowienia,
>
> Grzegorz Albinowski
> [EMAIL PROTECTED]
> +48 606 827002
>

================
Czy to takie trudne zrozumiec to, ze to produkt kreatorem pieniadza a nie
pieniadz kreatorem produktu.
Czy naprawde az tak wiele od was wszystkich wymagam zeby to zrozumiec iz
pieniadze sa bezwartosciowym papierem kiedy nie zostal wyprodukowany towar.

Iluzja i klamstwem zarazem powtarzanie jego, jest to ze pieniadz jest wartoscia.
(przedstawia tylko wartosc numizmatyczna). Pieniadz jest TYLKO zwierciadlem
produktu (dobra wyprodukowanego) a nie dobrem samym w sobie.

Aby pieniadze nabraly sily nabywczej tj., staly sie zwierciadlem (odbiciem)
produkcji, trzeba wielkoscia produkcji wydrukowac wielkosc (naklad) pieniadza
odpowiadajacego wartosci produktu, po uprzednim ustaleniu lub na podstawie
kosztorysu produkcji.
Wtedy pieniadz posiada sile nabywcza kiedy towar ZOSTANIE wyprodukowany i w
chwili tej pokrycie pieniadza staje sie rzeczywistoscia, lecz nie dobrem w samym
sobie.

Moze to prosciej wyjasnie:
Fabryka wyprodukowala 100 traktorow URSUS a urzednik przyjechal z nowiutkimi
banknotami prosto z mennicy ktore jeszcze w jego teczce sa banknotami bez
pokrycia. Przyjezdzajac do fabryki i to fabryka zamienia realny towar
(produkcje) a urzednik daje na to pokwitowanie czyli pieniadze. Traktory ida do
sieci sprzedarzy a pieniadze majace juz pokrycie w towarze (trudno traktor
wstawic na polke) na parkingu sa podzielone na wyplaty dla pracownikow fabryki
itp. wydatki.
Klient przychodzi kupic ten traktor i placi gotowka ktora to z kolei jest
zabierana jako gotowka "skonsumowana" (zjedzona) i nie mozna jej ponownie
wprowadzac w siec detalicznej sprzedazy, bowiem nie bedzie miala pokrycia w
towarze juz skonsumowanym przez klienta ktory nabyl traktor.
Gotowka ta "skonsumowana" moze byc uzyta po raz kolejny tylko wtedy kiedy
kolejna produkcja jakiegos towaru zostanie wyprodukowana i cykl nastepy jest
taki sam, od producenta do konsumenta.

Twierdzenie ze pieniadze "sa warte tylko tyle ile za nie mozna kupic". - jest
twierdzeniem
iluzyjnym, bowiem pieniadze nie ustalaja wartosci towaru a wlasnie towar ustala
wartosc (sile nabywcza) peniadza.
Jesli towar, np: cegla nie traci na wartosci - bo jest cegla to super
ciekawostka jest to, ze wartosc domow wzrasta (oczywiscie poprzez sztuczne
"nadmuchiwanie" cyfry nalozonej na realna wartosc. Dotyczy sie to praktycznie
wszystkiego. Towar zostaje w swoim pierwotnym ksztalcie a cyfra na niego
nalozona wciaz rosnie. Przypadek? Absolutnie nie. Poprostu oszustwo i
najnizszego lotu kanciarstwo z serii "trzy karty i skrzynka" na bazarze
Rozyckiego w Rembertowie.
Tak. mosci Panowie "ekonomisci" z zagmatwanych ksiazek o "inflacji", deflacji"
spadku wartosci (chyba swiadomosci)... i wszystkich terminow za nimi idacych w
parze i coraz to nowych wymyslanych...
=======================
jasiek z toronto








======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym