*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-03 14:08:17]

jasiek z toronto <[EMAIL PROTECTED]> wrote:

: > A co z celami niepublicznymi?
: >
:
: Na przyklad jakimi? Zakup domu, lodzi, czy daczy?

Wszystkich trzech plus samochod, oraz (o zgrozo) wycieczka za granica.

:
: >
: > : urzednicy, ktorzy udzielac beda kredytow wiedziec bed
: > : ile faktycznie jest towaru a ile pieniedzy w cyrkulacji.
: >
: > Skad maja to wiedziec, skoro oprocz towaru istnieja uslugi?
:
: Aby te uslugi zostaly uruchomione, a kazdy zostal (tworzyl) kapital,
: wlasnie potrzebny jest do tego Kredyt.

A bez kredytu nie mozna, np. za swoje wlasne oszczednosci?


: Kredyt Narodowy (Spoleczny) sluzy do tego, aby kazdy
: stal sie kapitalista

A jezeli ktos nie chce byc kapitalista?

: i wykonywal (robil) to, na co pozwalaja mu mozliwosci
: intelektualne i fizyczne.
: Uslugi to ten sam temat co fabryka produkujaca.

A co z ta fabryka, jezeli ma ona produkowac gumowe lalki do uprawiania
seksu dla kierowcow na dalekich trasach?

:
:
: > Pieniadz
: > to ekwiwalent pracy, a nie towaru.
:
: Pracy towaru.
: Produkt moze wykonywac automat 100 razy szybciej niz praca czlowieka

A kto wyprodukuje ow automat? Tresowny pies? Kto zatem wytresuje psa?
A jezeli nawali automat, to kto go naprawi? Kto z automatu odbierze
produkt, zapakuje go i wysle do klienta?

: W komunizmie czlowiek byl ceniony tylko jako wartosc wytworcza przy
: minimalnym zarobku,

W komunizmie czlowiek w ogole nie byl ceniony.


: natomiast w systemie sprawiedliwosci - czlowiek jest
: wartoscia nadrzedna i nie mozna go wykorzystywac jako sile robocza.

A jak ktos lubi pracowac fizycznie (znam takich) to do obozu, zeby mu
sie glupot odechcialo?

: Czlowiek sam decyduje o tym co chce robic a wlasnie Kredyt Narodowy
: (Spoleczny) umozliwia mu to w 100%.
: On juz jako kapitalista (bo jest kapitalista) rowniez buduje i
tworzy dla
: kolejnego pokolenia coraz wiekszy kredyt, by nastepne pokolenia
pracowaly
: mniej godzin za wiecej pieniedzy.
: GDZIE JEST TEN KOMUNIZM???

Ro co Pan napisal, to wlasnie komunistyczna utopia, ja to juz
slyszalem 50 lat temu. Kropka w kropke to samo.

:
: > Skad taki urzednik ma znac cene pracy?
:
: Cene pracy ustala sam rzemieslnik, a urzednik ma sluzyc tylko,
Kredytem
: na zakup materialu, narzedzi czy maszyn.

No dobrze. Rzemieslnik ustalil cene, urzednik zaplacil, a teraz klient
nie zgadza sie zaplacic tej ceny, co wowczas?

:
: > On sam to bedzie ustalal?
:
: Rzemieslnik wie ze inni tez zajmuja sie tym co on
: i nie moze zbyt duzej ceny narzucic.

Moze - przeciez urzednik placi mu pieniadze, a nie klient. To dlaczego
mialby sobie zalowac???

: Ponadto moze nalezec do Cechu
: Rzemieslniczego i Cech wyznaczac bedzie cene za dany wyrob

A po co ma nalezec do Cechu, skoro bez niego nabija sobie kabze
pieniedzmi otrzymanymi od urzednika? Zreszta Cech bedzie pilnowal
interesow swoich czlonkow - czyli rzemieslnikow.

: > Po co nam jakies
: > harpie-posrednicy wyduszajacy z ludzi pieniadze na swoje pensje,
: > biura, sekretarki???
:
: Biura czy sekretarki naleza do dzialow uslugowych lub produkcyjnych

Panie, ja pisalem o urzednikach posredniczacych pomiedzy producentem,
a rzemieslnikiem lub rolnikiem. Skad Pan nagle wytrzasnal sekretarki?

: > Przeciez Pan glosi czysty komunizm, a to oznacza,
: > ze jest Pan komunista.
:
: Pewien czlowiek nie tak dawno (w liscie prywatnym) zarzucil mi to
wlasnie.

I mial racje.

:
: W systemie Kredytu Narodowego czlowiekowi nie
: bedzie sie oplacalo kombinowac czy oszukiwac, skoro na wyciagniecie
reki
: ma to legalnie i oficjalnie.

Co ma, i skad?

: > : Kredyt Narodowy nie jest instytucja bankowa. Kredyt jest
: > : sprawiedliwym i uczciwym systemem cyrkulacji pieniadza.
: >
: > Panie, jezeli jest to system, to kto go obsluguje?
:
: Nikt go nie obsluguje. Banki zostaja wraz z pracownikami na swoim
miejscu
: i wydaja kredyty jak poprzednio z tym tylko wyjatkiem ze bez
: oprocentowania
: (mam na mysli banki narodowe). Utrzymywane beda te placowki tak samo
jak
: szkoly, biura, czy ministerstwa.

TO znaczy jak? Skad wezma pieniadze na swoje utrzymanie?


: > Znam to, w komunizmie ludzie tez mieli zmieniac swoja swiadomosc
na
: > socjalistyczna - ale to nie wyszlo. Pan jest kolejnym fantasta
ktory
: > wierz, ze ludzie zmienia swoja nature.
: >
:
: Czy ja tak duzo od Pana wymagam aby zrozumial Pan to, ze produkt
tworzy
: pieniadz  a nie pieniadz tworzy produkt.

Tak, wymaga Pan ode mnie glupoty. Pieniadz jest ekwiwalentem pracy, na
ktora istnieje zapotrzebowanie i nie tworzy go zaden produkt. Pan
bladzi juz u zrodel swoich zalozen.

: > A kto ma ten parking utrzymywac i za jakie pieniadze? Naprawiac
: > nawierzchnie, sprzatac itp.?
: >
:
: Dziury sie moga porobic - sa to koszty
: znikome wprost nieporownywalne do kosztow budowy. Mozna wlozyc to do
: wydatkow miasta.

A skad miasto wezmie na to pieniadze?

: Jesli dobrze pamietam to jeszcze placimy podatek komunikacyjny (za
moich
: czasow placilo sie 90 zlotych rocznie).

A skad mam wziac pieniadze na podatki, skoro to urzednik wyznacza cene
za towar? Czy ten urzednik ma obowiazek uwzglednic ten podatek? Jak
wysokie maja byc podatki w panskim systemie i na co maja one byc
przeznaczane? Cy ten pasnki kredyt narodowy to nie podatki wlasnie?

(...)
: Nie widze powodu zapoznawac sie ale panska koperte
: lakuje (pieczetuje), a podczas przetargu na wykonanie pracy
: wszystkie koperty otworzone beda publicznie na oczach
: kontrachentow. Nie tylko Pan wpadl na taki pomysl budowy
: parkingu Panie Janku. Inni tez sa.
: Ja nie znam zadnej oferty (ani kosztorysu, ani czlowieka ani czasu
: wykonania uslugi)
: Chyba sie zrozumielismy Panie Janku.
:
: Ten ktory wygra przetarg na budowe parkingu otrzymuje
: tzw "credit line" (oczywiscie bezprocentowy) na zakup potrzebnych
: materialow, paliwa, sprzetu, oplacenia robotnikow itp.
: Prace sie posuwaja i parking zaczyna nabierac ksztaltow, czyli cos
: zostalo stworzone, i na podstawie tego co zostalo stworzone
pieniadze
: automatycznie maja pokrycie i sa wlasnie pokwitowaniem ludzkiej
pracy.

1. Ale okazalo sie, ze wygralem przetarg, bo zaoferowalem najnizsza
cene. Nastepnie rozpoczalem prace, otrzymalem pieniadze, a nastepnie
powiedzialem, ze dalej nie buduje bo mi sie nie oplaca. I co mi Pan
zrobi? Jezeli Pan mi placi za  wykonana prace, to oznacza iz ja
kredytuje budowe parkingu, a nie Pan, bo to ja musze kupic materia i
zaplacic ludziom. A to oznacza, ze caly ten panski kredyt jest jedna
wielka lipa, a nie kredytem.
2. Ja mam znajomego urzednika, ktory chetnie mi udzieli kredytu bez
zabawiania sie w jakies przetargi - jak Pan to uniemozliwi?
3. Powstal parking, praca jest wykonana, ale pieniadze beda za niego
splywaly przez caly rok. A to oznacza ze ten towar zostal zaplacony z
pieniedzy, ktore trzeba bylo zabrac innym.

Janek


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym