*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-04 19:53:40]

Witam, panie Kafel! :)

> *** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-04 17:41:38]
>
> Paqnie Lepecki!

Co to znaczy "Paqnie"?  Bo nie wiem czy probuje mnie
Pan obrazic czy tylko szybciej Pan pisze anizeli mysli.

> >*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-08-04 15:31:36]
> >
> >Witam!
> >
> >Pan Kafel zalil sie ze nie ma golych faktow na poparcie
> >swoich tez.
> Gzies ty to chlopie wyczytal, zem sie zalil?

Sklerozy jeszcze nie mam, panie Romanie, mimo olbrzymich
ilosci zpozytych jaj.  Jak dzis pamietam, jak sie Pan zalil
ze nie ma dostepu do roznych czasopism, ze nie ma Pan czasu
sprawdzac panskie genialne tezy...przypomina Pan sobie?
Jezeli nie to sluze uprzejmie w odnalezieniu tych listow.

> Skarzyl sie, ze ja mu ich nie udostepniam,
> >i co gorsza, zadam aby sam udowodnil to co byl napisal.
>
> Jak mozesz mi udostepnic jak sam pan nie wiesz?????

Z Pana to dopiero arcyksiaze.  Klaniam sie przed takim
geniuszem jak Pan.  Skoro pytam, i prosze o podanie
zrodla, faktow, itd, to znaczy ze tych faktow nie znam.
To takie elementarne, ale dla niektorych geniuszy nieosiagalne.

Gdyby geniusz sie troche zastanowil, a wiem ze jest bardzo
zajety nad nastepna teza o NAFTA, to by zrozumial ze
nie moge tego Panu udostepnic, poniewaz to nie istnieje.
Liczylem tutaj na Pana ogromna wiedze i dobroczynnosc.
Myslalem ze Pan jednak ma te fakty niedostepne dla takich
zwyklych smiertelnikow jak ja, i przedstawi je tutaj
na liste w celu oswiecenia ciemnot jak ja.

> >W koncu tak powinno byc, ze jezeli ktos prezentuje jakas
> >teze, to powinien miec na to oparcie w faktach i byc
> >skory do ich zweryfikowania.  Niestety, pana Kafla nie
> >jest na to stac, a to glownie z powodu braku dowodow.
>
> Stac mnie stac, ale przeciez ja nie bedze pokazywal ci faktow, w sytuacji
> kiedy z gory zakladasz Pan, ze to najwyzej potwierdza, ze dane sie roznia!

A to byla inna sprawa...a to jednak pamieta Pan.  A powyzej
Pan nie pamietal.  Wiec szukac juz w archiwum nie trzeba,
skoro wszechwiedzacy juz pamieta.  Zapewne teraz przypomni
sobie Pan kiedy to zalil sie na brak czasu i dostepu...
Czy widzi Pan juz swiatelko na koncu tunelu?

> Popatrz sobie pan do archiwum, toc to waszecia wlasne slowa!

Och, panie Kafel.  Widze ze cecha genialnosci jest
mijanie sie z prawda.  Aczkolwiek pamietam jak dzis, tekst
o ktorym Pan mowi.  Przypominam sobie, ze napisalem tam cos
takiego, ale niezupelnie tak, jak to Pan raczyl tu przedstawic.
Napisalem to, a dyskutowalismy o zywnosci genetycznej, nastepna
dziedzina w ktorej jest Pan arcygeniuszem, ze zywnosc genetycznie
modyfikowana nie jest gorsza od zwyklej zywnosci, na co udowodnienie
podeslalem kilka badan z naukowych pism z Polski, Szwajcarii.
Pamieta Pan?  Napisalem tez aby podal mi Pan chociaz jedno badanie
naukowe, ktore przeczyloby temu co te badania udowodnily.  Nie zrobil
Pan tego, tak jak i nie podaje Pan zadnych faktow obecnie, jedynie
swoje obserwacje widziane przez skrzywione okulary teksykanczyka.
Napisalem, ze jezeli badania beda sprzeczne, to niczego to
nie bedzie dowodzic, oprocz tego ze nie wiemy nadal jak jest
naprawde.  No chyba ze, wyniki badan ktore Pan poda, beda
nowsze i dokladniej przeprowadzone anizeli te zapodane przeze mnie.

> Dlatego tez, wszelka dyskusja z Panem nie ma sensu, bo jak juz panu
> powiedzialem wczesniej, pan zabawia sie retoryka i talmudyzuje w stylu
> happeningowym.

Oczywiscie, ze nia ma sensu.  Ale tylko dla Pana.  Bo zrownanie
sie z rzecywistoscia jest czesto bolesne gdy ktos buja sie w oblokach.
Mozna niezle spasc i sie troche poturbowac, a to nawet dla takiego
geniusza i madrej glowy jak Pan nie jest wskazane.

> Mozes i pan tak wychowany nic mi do tego, ale mnie to nie
> bawi.

Za to Pan, bawi mnie, i to bardzo.  Co jest panska zaleta.
Wlasnie czytuje sztuki Mrozka, i musze powiedziec ze Pan
jest naprawde zabojczy, czasami.

> Znajdz sobie kogos z kim sie bedziecie przekomarzac!

Nie przypominam sobie, abysmy byli na ty.

> A co do tego , ze musisz czytac- nie musisz. Sa ludzie na liscie, ktorych
> postingow nawet nie otwieram.... i zamierzam powiekszyc ta liste.

Owszem.  Upadek z oblokow na ziemie, jak juz napisalem,
moze byc bolesny.  Ale, nie ma tego zlego, co by na dobre
nie wyszlo.  Moze Pan to zrozumie, i ludzie sie nie bada smiali.

> >Postanowilem wiec sprawdzic nastepna teze p. Kafla,
> >a mianowicie ta, ze dzieki NAFCIE, coraz to wiecej
> >amerykanow pracuje w dwoch, lub nawet trzech pracach.
> >
> >Jak jest w rzeczywistosci, wkrotce sie przekonamy.
>
> A wypowiadasz sie pan z taka sila jakbys cala NAFTE mial w malym palcu, a tu
> sie jednak okazuje , ze nasz medrus musi sprawdzac.....

Zrobilem to tylko dla Pana, panie Kafel! :)
Polecam sie rowniez na przyszlosc.

> >Otoz, wychodzi na to, ze fakty przecza teorii p. Kafla,
> >co samo w sobie nie powinno byc zdumiewajace.  Fakty
> >sa takie, ze coraz _mniej_ osob ma wiecej anizeli jedna
> >prace.  W ubieglym roku, wiecej anizeli jedna prace
> >mialo 5.7% pracujacych.  W tym roku, jest ich mniej,
> >bo tylko 5.5%.
>
> Hej analityku ekonomiczny,

Juz przeciez pisalem ze nie jestesmy na ty.
Nie wyobrazam sobie bycia na Ty, z kims takim
jak Pan.

> a sprawdziles Pan, jak sie zachowuje labor
> pool???

Woda w whirlpool jest w sam raz! :)
Moze Pan sie wyluzowac, a ja Panu kupie nawet szampon
head and shoulders. :)

> Czy wiesz ile stanowisk pracy w twoim stanie zjmuja osoby pracujace
> nielegalnie????? nie ujete zadna statystyka??????

Wiem, drogi panie, wiem.  Ale widze ze geniusze sa odporni
na wszelka wiedze! :)

> Jak nie- to zapytaj innego madrego inaczej w waszym biurze, czy to aby nawet
> nie zmniejszyla sie liczba i tych marnych miejsc pracy w niepelnym wymiarze
> godzin.
>
> A wiec teza p. Kafla, ze coraz wiecej
> >amerykanow ima sie drugiej i trzeciej pracy, jest
> >wyssana z palca, zreszta tak jak i wszystko co pisze
> >na temat ekonomii.
>
> Ja nie mam czasu siedziec i ssac paluszkow na rzadowej posadzie, poniewaz
> musze paru takich darmozjadow i nicpotem co tam pracuja utrzymac ze swoich
> podatkow. To co wiem i widze na co dzien... to sa moje dane.

Ja Panu zle nie zycze, ale radze wybrac sie do okulisty,
bo albo zamalo dioprii Panu dali ostatnim razem, albo
zeza Pan dostal.

> Ja nie ogladam
> wydrukow danych na podstawie, ktorych pan sie cieszysz, ze mu sie podnioslo
> o 0,2%, ja te dane takim, jak pan dostarczam.

A szkoda.  Jest Pan jednak odporny na fakty i rzeczywistosc.

> >Srednia stawka tez poszla w gore o 3.7%, a wiec
> >wiecej anizeli inflacja, i wynosi obecnie $13.76.
>
> Porownaj teraz ta srednia stawke panie Lepecki 13,76, i jej sile nabywcza
> wlasnie teraz na sierpien 2000 i porownaj ja -ze srednia stawka i jej sila
> nabywcza z roku 1972.......
>
> Jeszcze jedno, jak liczyl pan srednia stawke, dla jakiej grupy zawodowej?
> czy po prostu wzial pan srednia stanowa liczac z ogolu zatrudnionych. To
> bardzo wazne...

Gdyby pytal Pan serio, to bym Panu odpowiedzial, ale Pan
sobie urzadza tu, jak to Pan okreslil, jakis happening,
a nie rzetelna i rzeczowa dyskusje.  Takze i ja nie mam
zamiaru wiecej z Panem prowadzic dyskusji, poniewaz
nie jest Pan w stanie sie jej podjac.

> I pamietaj pan o prysznicu....

Jeszcze raz dziekuje, ale przypominam ze zaniki pamieci
to raczej dotychczas sa widoczne u Pana, nie u mnie.

> Roman K

Rowniez pozdrawiam,

Konrad M. �epecki

+   +   +   +   +   +   +   +   +   +   +   +
http://members.tripod.com/~tytus/Welcome.html


======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym