Powtarzam w innej formie, gdzy pewnie serwer znow odrzuci moj list:
----------------------------------------------------------------------
Jutro zdecydujemy czy ten tu gosc bedzie dalej wypasal sie w Palacu
Namiestnikowskim, czy tez podziekujemy mu za te piec lat.
Mimo, ze jest to bolesne dla niektorych panow na tej liscie, apeluje o
rozsadek i oddanie - mimo wszystko glosu na Krzaklewskiego. Oddanie glosu na
innych kandydatow prawicy - jak wynika z roznych badan, nie tylko tych
oficjalnych, ale nawet z bezposrednich rozmow z ludzmi (Ci ktorzy mieszkaja
w Polsce zapewne to potwierdza) spowoduje oslabienie pozycji Krzaklewskiego,
nie dajac wcale mocniejszej pozycji innym kandydatom prawicy (rozbicie
glosow) i tym samym wygrana Kwacha w I turze lub II tura Kwach - Olechowski.
Dla mnie osobiscie jest to tez trudna decyzja, ale nie chce miec na sumieniu
5 lat Kwachowego PRL-u - oddam glos na Krzaklewskiego i podziwiam odwage i
ma~drosc Olszewskiego.
Z goracym pozdrowieniem dla calej prawicy i apelem o powazne decyzje
wyborcze
SB
P.S.
Radio Maryja nie komentuje
Wczoraj Jan Łopuszański powiedział w Programie III Polskiego Radia, że Radio
Maryja stało się częścią sztabu wyborczego Mariana Krzaklewskiego. Dodał, że
Radio ma do tego prawo. Ojcowie Redemptoryści nie chcą komentować tej
wypowiedzi.
- Radio Maryja pełni posługę ewangelizacyjną, służy Bogu, Kościołowi,
Ojczyźnie i Narodowi Polskiemu - twierdzą ojcowie. W opinii Radia Maryja,
"Polacy mogą różnić się w wielu sprawach, ale w momentach ważnych trzeba
szukać szerokiego porozumienia, aby ratować to, co jest zagrożone". Potrzeba
realnej oceny szans i możliwości. Wiele z tych możliwości można by wspólnie
znaleźć we wzajemnym dialogu - dodają ojcowie z katolickiej stacji.
RP
http://www.naszdziennik.pl/po17.html
Oświadczenie
W związku z atakiem na moją osobę pp. Ryszarda Kalisza i Dariusza Szymczychy
oświadczam raz jeszcze, że w okresie prezydentury Aleksandra Kwaśniewskiego
doszło do bardzo poważnych zagrożeń dla wolności mediów publicznych w
Polsce, szczególnie dla publicznego charakteru Telewizji Polskiej. Usuwano i
usuwa się z pracy dziennikarzy, nie dopuszcza do emisji krytycznych
programów, wprowadza polityczną kontrolę do kierownictw publicznych stacji
radia i telewizji. Tendencja ta nasiliła się w ostatnim okresie, jest
realizowana przez ludzi blisko i bezpośrednio związanych z Aleksandrem
Kwaśniewskim (jak Robert Kwiatkowski) i wszystko wskazuje na to, że jeszcze
wzrośnie w wypadku reelekcji obecnego prezydenta (dotyczy to ostatnio
szczególnie regionalnej radiofonii publicznej).
Na te zagrożenia wolności mediów - mimo pojedynczych głosów sprzeciwu - nie
reaguje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, zdominowana przez zwolenników
Aleksandra Kwaśniewskiego. Na jej nieobiektywizm w stosunku do mediów
prywatnych zwróciła uwagę ostatnio Najwyższa Izba Kontroli w raporcie
dokumentującym dyskryminację Radia Maryja. Swoją agresją pp. Kalisz i
Szymczycha chcą więc odwrócić uwagę opinii publicznej od skierowanych
przeciw ładowi i wolności mediów działań swojego środowiska politycznego.
Zaproszenie Komitetu Mariana Krzaklewskiego było dla mnie praktycznie jedyną
okazją, by o zagrożeniach wolności mediów powiedzieć widzom publicznej
telewizji, której władze systematycznie pomijają organizowane przez
Jarosława Sellina i przeze mnie konferencje prasowe, inne wypowiedzi i w
ogóle prezentowane przez nas stanowisko.
Prawo nakłada na całą Radę i na wszystkich jej członków obowiązek obrony
wolności nadawców i dziennikarzy oraz interesu publicznego i praw odbiorców
w mediach (por. Konstytucja RP art. 213 ust. 1 i Ustawa RTV art. 6 ust. 1).
Dziś wszystkie te wartości, na których opiera się polskie prawo
audiowizualne, są coraz bardziej zagrożone.
Bezpodstawny atak reprezentujących Aleksandra Kwaśniewskiego pp. Kalisza i
Szymczychy traktuję jako próbę tłumienia krytyki publicznej i dalszy ciąg
działań na rzecz zdominowania przez postkomunistyczną lewicę Krajowej Rady
Radiofonii i Telewizji, i polskich mediów.
Marek Jurek,
4 października RP 2000
http://www.naszdziennik.pl/po21.html
przyszlosc.gif