*** From [EMAIL PROTECTED] (Stefan Buchholz)

Witam,

(..)

> W pelni potwierdzam, ze sp Aleksander Biedak byl b. oficerem LWP w stopniu
> kapitana. Wiem takze ze ukonczyl szkole WAT-u w latach 50-tych i po 8
latach
> sluzby z niej wystapil (nie znam szczegolow i jego na ten temat nie
> przesluchiwalem).

A szkoda. W tym okresie LWP dosc stanowczo bronilo wladzy ludowej.

(...)

>  Sp. A. Biedak
> byl bardzo aktywnym dzialaczem RSP POMOST,

Za mojej obecnosci w strukturach POMOST-u nie bylo widac zadnej aktywnosci.
Jedynie p.Alina Starczewska-Byrska i Jurek Koziol .... tworzyli sile
uderzeniowa.

> Zwiazku Weteranow w Bostonie

Czy nie uwaza Pan to za groteske, ze oficer komunistycznej armi dziala w
szeregach kombatanckich i to na Zachodzie? Kogo On jest kombatantem? Napewno
nie Rzadu Londynskiego.
(...)
> Udzielal sie takze w KPA twardo stojac przy Moskalu, chociaz byl
> bardzo osamotniony i czasami dawal sie szabesgojom wodzic za nos ale
zdania o Moskalu nigdy nie zmienil.

Z tego co pamietam to Prezes Moskal zmienil sie na lepsze w przeciagu
ostatnich dwoch lat. Za czasow sp.Biedaka byl przecietnym aparadczykiem KPA.

> To tyle co wiem o sp. Biedaku, takze autorze bardzo
> pieknej i patriotycznej poezji poswieconej Bohaterom Powstania Warszawy.

Bylem na Jego wieczorku autorskim i mam tomik tej poezji z osobista
adnotacja autora.

> Natomiast nieznosilem jego syna, ktory robil jakies podejrzane biznesy z
ludzmi
> UW. W swoim reku w chwili obecnej mam kilka niepodpisanych donosow na
Biedaka,
> ktore nadeszly na moj adres (osoba ta jest znana Panu osobiscie). Donosy
te
> nadeszly od osoby, ktora nic niczego nie robi zaslaniajac sie swoja
choroba.

Taka osobe powinien Pan zdemaskowac, nawet jak jest mi znana:-))) a ktorej
nie znam, gdyz do mnie te donosy jeszcze nie dotarly.

>To
> tyle co wiem o sp. A. Biedaku, ktorego po smierci nie bylo nawet komu
pochowac.

Przeciez w Bostonie mieszka Jego syn.

(...)

> Osobiscie w Bostonie, w odroznieniu od Pana, nie znam zadnych z "wysokich
> szczebli prawdziwych dzialaczy" "S", bowiem nigdy sie nie ujawnili. Byc
moze
> nadal sa w konspiracji tkwiac w okopach czekajac na kolejne przyjscie
mesjasza.

Z tego co pamietam (postaram sie na dniach zrobic liste) jest jeden z KK
Solidarnosci. To ten, ktory podczas ostatniego najazdu Walesy na Boston
przywital go niezbyt elegancko chociaz powiedzial prawde. Grono o ktorym
mowie goscilo Kornela Morawieckiego i nie uzyskalo zgody na zrobienie z nim
spotkania w bostonskich osrodkach Polonijnych.

(...)

> Natomiast jezeli chodzi o Pana to tylko tyle powiem, ze nie znajac mnie
> osobiscie naopowiadal Pan Wiechowskiemu bzdur i ten po internecie
opowiada. Na
> liscie "Naszej Polski" zapraszal mnie Pan do siebie do domu tylko, ze ja
nie
> wiem o czym wogole z Panem powaznie mozna porozmawiac skoro nieznajac >
czlowieka  prowadzi Pan o nim dyskusje.

Wg. mnie to pogadac zawsze mozna. Szczegolnie jak sie jest zapraszanym.
Widze, ze pamieta Pan to co chce. Prowadzil Pan strony internetowe ROP-u.
Czy odpowiedzial mi Pan na jakis list? NIE. To Pan nasluchal sie historyjek
biorac je jako prawde.Jezeli cos p.Wiechowskiemu napisalem to napewno byla
to prawda. Podczas ostatnich wyborow wybralem sie wlasnie do Bostonu i przy
tej okazji udalo mi sie porozmawiac z kilkoma aktualnymi dzialaczami.
Wszyscy jak jeden maz sa zgodni w tym co napisalem. Nie oskarzylem Pana o
wspolprace z SB czy innymi sluzbami, ale tylko i wylacznie o trudny
charakter w stosunkach miedzyludzkich tak waznych dla dzialacza
spoleczno-politycznego.
(...)

> Napisal Pan nie widzac na co odpisuje i czy wogole do tego o czym powyzej
byla  mowa sie nadaje.  Pani Monika Law i jej maz wspomagali mnie w
tworzeniu stron
> ROP-u.  Pani Moniki maz jest profesjonalista a Pan w co watpie czy potrafi
> zrobic komputerowa animacje aby mucha malym palcem potrafila sie pdrapac >
za uchem.

A moze potrafie. Jonasz jest Pan czy co:-)))

>Zreszta, przeciez Pan jeszcze poltora roku temu, jak sam przyznal nie
> wiedzial jak sie komputerem poslugiwac.

W informatyce 18 miesiecy to szmat czasu. Postepow nie moze Pan tylko
odmierzac swoja miara.

> Wysyjac mi list zawalil mi Pan komputer  swoimi graficznymi bzdurami,

To znaczy, ze nie jest Pan zorietowany w tym temacie. Moj skromny
biuletynik, ktory wydaje od 12 lat napisalem w Wordzie 97PL. Sprawy grafiki
artystycznej dla laika rzeczywiscie wygladaja tak jak Pan to pisze. Czy Pan
kupujac komputer juz po tygodniu cos tam kombinowal z ta mucha....?

(...)
> Janusz Januszewski
> PS
> 1.Jak ma Pan jakies kolejne pytania to bardzo prosze ale niech to bedzie
> powazne.

Nie mam juz powaznych pytan. Moze jedno. Czy przewiduje Pan spotkac sie ze
mna?

> 2.Mam dla Pana powazne zajecie, moze by sie Pan podjal zalozenia KPA w
Maine aby
> wspierac Moskala.

To juz mi zaproponowano. Otrzymalem materialy i sie zastanawiam. Mam spotkac
sie z Prezesem Moskalem 12 listopada w ...Bostonie.
Tak na marginesie: to trudno jest znalesc w tej chwili ludzi, ktorzy by
chcieli dibrowolnie wstapic do KPA w celu ratowania czyjegos stolka. Ja moze
to zrobie a tylko dla tego, ze Prezes Moskal postawil sie zydom. Pietnascie
lat temu chcialem zakladac w Maine KPA to sp.Prezes Mazewski napisal mi, ze
nie zyczy sobie awanturnikow solidarnosciowych w szeregach tej organizacji.
W Stanach prowadzi sie kampanie anty Moskalowa ale to tylko parawan. Lewica
polonijna chce opanowac ta wplywowa jeszcze organizacje.

Pozdrawiam.
Stefan B.
----------------------------------------------------------------------
Polsko!
Najwieksze rany w dziejach Tobie ci zadali
Co odniesionych zwyciestw - nie wykorzystali!
------------------------------------------------------------------------



============================================================
Lista 'Prawica'               Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy:                   http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]

Odpowiedź listem elektroniczym