*** From [EMAIL PROTECTED] (Stefan Buchholz)
Witam,
Z racji tez, ze otrzymalem list jednego z uczestnikow naszej listy (ktorego
bardzo powazam) zakanczam ten temat na forum publicznym i proponuje dalej
kontynuowac na pryw. ([EMAIL PROTECTED]) lub bezposrednio u mnie w domu.
Na ten list jeszcze skrotowo odpowiem......
> SILA UDERZENIOWA? To co Pan pisze jest niepowazne i wypisuje dyrdymaly,
ktorych
> by sie powstydzila Pani Starczewska i jej syn, gdyby znali ta Pana
wypowiedz.
> Juz wczesniej Panu pisalem aby byl Pan troche powazniejszy.
Ostatnio widzialem sie z Pania Alina na protescie pod polskim konsulacie w
NYC. Interweniowala nawet policja....Czyli, ze dalej ta kobieta dziala i
wcale nie jest taka wstydliwa.
> Widocznie osobnik ten uwaza Pana za NIC, ze Panu takowych nie sklada. Ja
np na
> Pana miejscu bym sie bardzo z tego powodu obrazil, ze mnie tak lekcewazy.
:)
Niby dlaczego mam sie obrazic? Widocznie ow "zyczliwy" uwaza, ze jestem
niekompetentny oraz niezyczliwie nastawiony na tego rodzaju pisanine.
> Panie Stefanie, w zyciu jest kilka prawd. Z tym, ze sie roznia faktami, a
jedna
> z PRAWD mowi, ze to g... prawda!.
Z tym sie z Panem zgadzam. Powstaje jednak pytanie: jak poznac te prawdziwa
PRAWDE?
> Alez Pan mi nie wyslal zadnego biuletynu. Pan naprzysylal mi obrazkow wraz
> zapytaniem czy zamieszcze Panska odezwe o wstepywanie do kombatanckiej
> organizacji. Moj komputer z powodu tej nieszczesnej grafiki jeden list
odbieral
> ponad godzine.
Teraz sobie przypomnialem. Faktycznie byly to zeskanowane dokumenty
Stowarzyszenia Represjonowanych........ Co niewlasciwego technicznie
zauwazyl Pan w tych skanach, ktore sa same w sobie obrazkami?
> Napewno NIE poniewaz nie jestem alfa i omega. Ale tez nie wyglupialem sie
> wysyjac ludziom czegos na czym sie nieznam.
Dziwne, prawie wszyscy adresacie nie mieli z tym zadnych trudnosci
technicznej, niewybrzydzali ia tylko Pan. Widze, ze moze sie Pan obracac
tylko i wylacznie w kregu profesjonalistow. Przykro mi, ale jestem
amatorem-samoukiem. Chetnie jednak wziolbym u Pana lekcje.
> > Nie mam juz powaznych pytan. Moze jedno. Czy przewiduje Pan spotkac sie
ze mna?
>
> A o czym chce Pan porozmawiac? Bo jezeli to bedzie dyskusja o d... pani
Maryni, do tego przyprawiana kielichem to ja sie na to nie pisze.
Mam nadzieje, ze nie jest Pan jeszcze homoseksualista i temat zadka tej pani
"M" moze byc poczatkiem naszych pogaduszek. Co do alkoholu to jestem
nietrunkowy, chociaz barek z alkoholem posiadam. Z tego co Pan pisze to
wnioskuje, ze jest Pan bardzo powaznym facetem. Skoro wytrzymal ze mna
(nawet kilka godzin) Morawiecki, Szeriemietiem, Kropiwnicki, Grzeskowiak,
Walentynowicz....... to i Pan tem wyrobi.
> > To juz mi zaproponowano. Otrzymalem materialy i sie zastanawiam. Mam
spotkac
> > sie z Prezesem Moskalem 12 listopada w ...Bostonie.
> A no to jest Pan niesamowita szycha, skoro sam Moskal bedzie sie z Panem
> spotykal. Po drugie, 12 sa obchody Katynskie i na zadne spotkanie z
Moskalem liczyc Pan nie moze. Po trzecie, nadal nie wiadomo czy prezes
Moskal jeszcze
> bedzie chociaz wiadomo, ze napewno bedzie Pan Musialik. Z Moskalem o ile
to
> bedzie mozliwe bedzie sie mozna spotkac chyba w sobote ale nadal nic nie
jest
> pewne. Jak bede wiedzial to moge powiadomic. A jezeli dojdzie do
publicznej
> rozmowy i rozmowy na temat mojego niedopuszczenia mnie na czlonka Kongresu
przez
> grupe cwaniakow z Bostonu oraz publiczne wyjasnienie, ze zarzucono mi, tak
jak i
> Moskalowi antysemityzm, tzn, ze bedzie mogl Pan mnie zauwazyc, ze to
wlasnie
> jestem ja, w tedy moze Pan na ten temat dyskutowac z Panem Wiechowskim.
Moze Pan
> takze zrobic mi zdjecie oraz poprosic o autograf aby przeslac to mojemu
> wirtualnemu przyjacielowi, Pan Wiechowskiemu. :)
Widze jednak, ze nie jest Pan wtajemniczony w sprawy lokalne. Wybaczy Pan,
ale wiecej na ten temat powiedziec nie moge. Taka organizacyjna konspiracja.
> > Tak na marginesie: to trudno jest znalesc w tej chwili ludzi, ktorzy by
> > chcieli dibrowolnie wstapic do KPA w celu ratowania czyjegos stolka.
>
> A wiec nie ma Pan zadnego zaplecza. I taka powinna byc odpowiedz a nie
plywac i
> pisac o "ratowaniu czyjegos stolka". To juz jakos bardziej zrozumie.
Na zalozenie kola KPA potrzeba tylko 5 osob. Do Klubu Polskiego w Maine
nalezy ponad 30 osob, czyli ze zaplecze by bylo. Nie jestem jednak
zwolennikiem silowego zakladania czegokolwiek.
> Pan zrozumie na czym polega przez lata kopanie pod KPA przez
Jarmakowskiego,
> jednego z b. dyrektorow POMOSTU. To tyle Panie Stefanie celem wyjasnienia,
aby Pan przejrzal troche na oczy.
Co do tego nieszczesnego Jarmakowskiego to nigdy nie bylem Jego idolem.
Podczas rozlamu POMOST-u znalazlem sie akurat w drugiej grupie. Tak wiedz
Jarmakowski nie mial na mnie zadnego wplywu.
> Jak ma Pan wiecej pytan to nadal sluze swoimi uwagami.
> Janusz J.
Panie Januszu jest Pan napewno ciekawa postacia emigracyjna i z racji tej
proponuje spotkanie. Mam w domu troche materialow tzw. domowe archiwum i
przy szklaneczce mleka czy kawy mozemy sobie conieco poopowiadac.
Ponawiam wiec zaproszenie.
Z wyrazami szacunku:
Stefan B.
============================================================
Lista 'Prawica' Owner: <[EMAIL PROTECTED]>
Witryna listy: http://serwis.px.pl/prawica
Archiwum: http://www.mail-archive.com/[email protected]