On 26 Nov 00, at 23:38, MARCIN DYBOWSKI wrote:
> > Jak najbardziej. Krzaklewski niczym sie nie roznil i nie rozni od
> > calej swory eurodebili (nazwanych eufemistycznie euroentuzjastami).
> > Tylko Lopuszanski sprzeciwial sie wejsciu do UE. Jego nalezalo
> > poprzec!
> > Inna decyzja bylaby uznana za zdrade Polski (i za takaz zostala
> > wlasnie uznana).
>
> Jesli rzeczywiscie Lopuszanskiemu zalezalo na zbudowaniu czegokolwiek
> (np. parti politycznej antyunijnej) to mam pytanie co teraz zbuduje po
> tym jak odcial sobie i innym, ktorzy popierali go mozliwosc wspolpracy z
> jedynym srodowiskiem, na ktore _ewentualnie_ (bo nie bezwarunkowo)
> mogl liczyc i jedynego medium publicznego, na ktorego poparcie mogl
> _ewentualnie_ liczyc
> [pisze ewentualnie poniewaz sam doskonale powinien sobie zdawac sprawe
> jaki jest Ojciec Tadeusz i jak delikatne (ulotne) moze byc angazowanie
> Radia Maryja w jakiekolwiek sprawy polityczne, a jesli tego nie widzial
> i nie przewidzial to do polityki sie nie nadaje]
>
> inna sprawa ze teraz, po tych wzajemnych pyskowkach g...... zbuduje
>
> nastepna sprawa zupelnie PODSTAWOWA,
> jesli jestem przeciwko wchodzeniu do UE, a widze, ze tratwa-szczatki
> Polski porywana jest przez prad i zebym sie zrabal w gacie to sie mnie
> nie slucha lecz plynie se z pradem, to widzac niebezpieczenstwo tej
> sytuacji (O ILE WIDZE) stawiam sobie pytanie
> czy lepiej jest dzis WYGRAC sprawe UWLASZCZENIA, i dryfowac w strone UE
> z narodem po uwlaszczeniu, bo ono [UWLASZCZENIE] jest teraz a wejscie do
> UE za kilka lat, podczas ktorych cos sie jeszcze moze zdazyc i mozna
> bedfzie pokazac gest Kozakiewicza, czy tez PRZEGRAC i uwlaszczenie i
> innych jeszcze kilka spraw, gwarantowanych jakims porozumieniem z
> Krzakiem (w ktorych gwarancje realizacji jeszcze zaprosic powinien
> Lopuszanski znielubianego przeze siebie Ojca T., tak tylko by sie
> pozniej z niego nabijac, jaki to byl naiwny - zamiast tego Lopuszanski
> jest teraz dla Ojca T. kozlem ofiarnym wlasnego nieumiejetnego od kilku
> lat rozgrywania spraw wyborczych)
Popieram w pelni ponizsza wykladnie.
Dodam jedynie - ze jednym z tych ktory gratulowal p.Walesie
usuniecia J.Olszewskiego byl p.Lopuszanski
No i ten artykul w Trybunie p.Lopuszanskiego - wykazal
niesamowita naiwnosc i mozna by bylo dlugo ....
A.S.
>
> tak nie mamy ani uwlaszczenia, ani wyklocania sie o tych kilka innych
> spraw, o ktore niewatpliwie tzreba byloby sie wyklocac, ale przynajmniej
> byloby z kim i o co
> zamiast tego mamy g....
> nierozegranie sprawy fundamentalnej - uwlaszczenia, przez
> Lopuszanskiego, w sytuacji, gdy to mozna bylo zrobic, stracenie
> jakichkolwiek szans na wygranie tej sprawy w przyszlosci - wraz z
> kilkoma innymi, ktore podobno byly dla niego wazne, to dla mnie
> wystarczajacy powod by zlekcewazyc tego "wodza"
>
> nastepna sprawa "skalania sie dziewiczego Lopuszanskiego, popieraniem
> Krzaklewskiego"
> [jesli ktos ma skleroze przypomne popieranie przez Lopuszanskiego tego
> potwora i zdrajcy jakim byl Walesa, jak to wtedy tlumaczyl sobie
> Lopuszanski, jesli nie wlasnie "wyzsza koniecznoscia" i jak sie wtedy
> nasadzil na Radio Maryja by tylko Walese popierali
> teraz sie obrazil jak dzidzius, ze z tej lekcji "dziewictwa" skorzystali
> i poparli warunkowo i w imie wyzszego zagrozenia Krzaka
>
> zas gdyby Lopuszanski poparl Krzaka, mogl to zrobic bez ogrodek i wrecz
> z obrzydzeniem:
> "Prosze Panstwa, nie mam zadnych zludzen, co do tego kandydata, lecz ze
> wzgledu na zagrozenie globalizmem ze strony dwoch pozostalych, ktorzy
> wystapili przeciwko min. uwlaszczeniu i innym (wymienic) podstawowym dla
> narodu interesom, zmuszony jestem do ustapienia i poparcia warunkowego
> Krzaklewskiego w imie
> uwlaszczenia
> prokuratorii generalnej
> etc, etc
> [nawet w przypadku przegranej Lopuszanski moglby powiedziec: "Panie
> Marianie, jakie to smutne, cale moje 10 % pana poparlo, a jednak sie nie
> udalo"
> - teraz nie tylko wiadomo, ze 0,7 to sobie mozna w dupe wsadzic, ale tez
> i policzeni sa na palcach (0,7palca) zwolennicy Lopuszanskiego, nawet
> jesli to nie sa ci wszyscy - komu sie to wytlumaczy??? - jesli tak
> prostej sprawy Lopuszanski nie rozumie to znaczy ze sie do polityki nie
> nadaje]
> to liczenie przez niego na to ze zostanie prezydentem przy pierwszym
> podejsciu, oznacza, ze jest kolejnym "wodzuniem", i jest niebezpieczny
> juz nawet sam dla siebie