> Pracuje Pan w pogotowiu ratowniczym na kopalni. To tyle co moge teraz
> powiedziec. Reszta innym razem jak bede mial humor. :)
............................
 > Janusz J.

Fucha jak inne.
Marzylem o takiej.
Dyzur, dyzur, dyzur.....................
I opowiesci jak sie czlowiek narazal jak ratowal ludzi.
Ludzie na dole STALE pracuja w takich warunkach.
Ratunek przychodzi od kolegi na przodku.
Ratownicy wkraczaja jak juz jest musztarda po obiedzie.

Moc pozdrowien
Ryszard Saul




Odpowiedź listem elektroniczym