At 12:51 AM 2/23/01 +0100, you wrote:
>"Andrzej da Lancia" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
>
>> Z Biblii Tysiaclecia:
>>
>> EWANGELIA:
>>          £k  6, 27-38   Przykazanie mi³ooci nieprzyjació³.
>>
>> (urywek)
>> Jeoli po¿yczek udzielacie tym, od których spodziewacie siê
>> zwrotu, jaka¿ za to dla was wdziêcznooæ? I grzesznicy po¿yczaj¹,
>> ¿eby tyle samo otrzymaæ. Wy natomiast mi³ujcie waszych nieprzyjació³,
>> czyñcie               dobrze i po¿yczajcie, niczego siê za to nie
>> spodziewaj¹c. A wasza nagroda
>> bêdzie wielka, i bêdziecie synami Najwy¿szego; poniewa¿ On jest dobry
>> dla niewdziêcznych i z³ych. B¹dYcie mi³osierni, jak Ojciec wasz jest
>>       mi³osierny. Nie sadYcie, a nie bêdziecie s¹dzeni; nie potêpiajcie a
>nie
>> bêdziecie potêpieni, odpuszczajcie, a bêdzie wam odpuszczone. Dawajcie,
>> a bêdzie wam dane: miar¹ dobr¹, nat³oczon¹, utrzêsion¹. i op³ywaj¹c¹
>> wsypi¹ w zanadrze wasze. Odmierz¹ wam bowiem tak¹ miar¹, jak¹ wy
>mierzycie».
>> -------------------------------------------------------------------------
>> Szanowny Panie Blaszczak
>>
>> Dziekuje Panu za lekcje o cnotach Boskich,
>> powyzej cytat z Biblii o ktory Pan pytal,
>> przesylam go w podziekowaniu za okazanie mi milosci,
>> jakiej mnie czesto brakuje, staram sie, ale idzie jak
>> z kamienia, bije sie w pierwsi.
>> Minelo juz ponad 40 lat gdy pobieralem nauki religii,
>> w tym wiele lat w pogoni za zlotym cielcem,
>> ale Bog przynosi doswiadczenie tym  ktorzy Go miluja,
>> w nim pokladaja nadzieje i wiare.
>> I tak wlasnie nadal rozumiem te cnoty,
>> nazwane w Ksiazeczce do Nabozenstwa ktora Pan nadeslal.
>> Nadal nie rozumiem dlaczego nalezy je odnosic do blizniego.
>>
>> czy ktokolwiek moglby to mi objasnic ?
>> jak rozumieja to Katolicy tradycyjni ?
>>
>> Dziekuje
>>
>> Andrzej
>> ps. mam nadzieje panie Stanislawie ze nie bedzie
>> Pan szukal w mym liscie ironi, ani obrazal sie
>> na kogokolwiek z powodu checi pouczania
>> ze LICHWA jest ZLEM !
>>
>> A dla mnie rowniez umieszczanie na pieniadzach
>> motta: In God we trust. Pieniadz nie jest
>> stosownym miejscem do takich wyznan.
>>
>>
>
>Panie Andrzeju, kazdy sposob jest dobry by wychwalac Boga i w nim pokladac
>nadzieje.
>
>Natomiasta co do lichwy. Kazdy ja rozumie jak chce. Ja ja rozumiem, jako
>sciaganie nadmiernych procentow. Pan jasiek pewnie parsknal smiechem, ale
>coz moglbym sie po nim spodziewac. Niech mu bedzie, ze wychodze na glupa.
>Jezeli dzieki temu ma byc szczesliwszy, prosze bardzo.
>
>Zastanawiam sie tez nad jeszcze jedna rzecza. Ilu z tych co to pouczaja nas
>na temat dawania innym i nie oczekiwania w zamian niczego, czyni to w
>praktyce?
>
>SB
>
Panie Stanislawie

w chwili gdy Mojzesz otrzymal "Tablice"
jego bracia wychwalali "Boga",
dzis czynia to samo umieszczajac "in God we trust" na banknocie
 
Panie Stanislawie, jestem przekonany ze u pana Jaska
nie wychodzi Pan na glupa, ale na pewno na upartego,
a uszczesliwic to mozemy jedynie samych siebie
jesli zrozumiemy co Chrystus powiedzial:

" po¿yczajcie, niczego siê za to nie spodziewaj¹c "

(jak wyzej £k  6, 27-38)

co do pouczania w praktyce, 
dlatego ze za chleb oddaja nam kamien
nie znaczy ze mamy zaprzestac !

( Panie Ryszardzie, poprosze o cytat, Dziekuje ! )

Pozdrowienia

Andrzej


Odpowiedź listem elektroniczym