Stanislaw Blaszczak wrote:

> "jasiek z toronto" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> > > > Polecam przeczytanie uwaznie "Protokolow Medrcow Syonu" na poczatek
> > > > w kierunku otwarcia oczu i odetkania uszow...
> > > > Mam pod reka i moge przeslac.
> > > > Cierpliwosci i troche ciszy w lekturze, aby sie nad tym naprawde
> > > > gleboko zastanowic.
> > > > ==============
> > > > jasiek z toronto
> > > >
> > > >
> > >
> > > Dziekuje slicznie, ale juz to mam [od Pana].
> > >
> > > SB
> > >
> > > --
> >
> > ==============
> > Miec to stanowczo za malo. Ksiazke trzeba wpierw otworzyc, nastepnie
> > przeczytac a na koncu wyciagnac wnioski jak one sie maja do samej rzeczy
> > (rzeczywistosci).
> > ==================
> > jasiek z toronto
> >
> > P.S. Moze polece cos krotkiego i "lzejszego" a mianowicie "Wyspe
> > Rozbitkow" - historia ulatwiajaca zrozumienie LICHWY (systemu bankowego).
> >
>
> Zdecydowanie z panem sie zgadzam panie Jasku, tez uwazam ze miec to
> stanowczo za malo, ale na czytanie tak powaznych tekstow trzeba miec czas,
> ja narazie nie mam go za wiele, wiec pozwoli pan, ze zostawie sobie te
> lekture na pozniej. Jesli chodzi o "Wyspe rozbitkow", to rowniez mam ja od
> pana.
>
> SB
>

====================
Wobec tego juz nic nie rozumie lecz dziwic sie nie bede jesli p.Roman Kafel,
czy p.Janusz Januszewski beda Pana jak nieposluszne dziecko wprowadzac do
"kata" za obecna "improwizacje" tekstowa nie oparta praktycznie na glebszej
znajomosci tematu w ktorym usilnie chce Pan zabierac glos. Przykro mi, lecz
kazda konwersacja z Panem biedzie sie tak wlasnie konczyla a Pan sie jak zawsze
bedzie obrazal (i fuczal na wszystkch). Smutne niestety ale prawdziwe.
Polecam cierpliwosc zamiast zadawanego bolu...
==================
jasiek z toronto



Odpowiedź listem elektroniczym