Dzisiaj -jesli Panstwo pozwola - zerkne w niedaleka przeszlosc i
porusze kilka spraw ktore wydawaly mi sie wazne w ostatnim
okresie. Moze nie o tydzien do tylu a troche wiecej ale dosc
dawno nie pisalem tak tez mam nadzieje iz bedzie mi to
wybaczone... Postaram sie tematy potraktowac krotko aby nie
zajmowac duzo Panstwa czasu.
Apoteoza Gierka a rzeczywistosc
Ostatnio zmarl p.Gierek ktory wslawil sie zaciagnieciem
olbrzymich kredytow ktore to kredyty do dzisiaj splacamy.
Dzisiaj - jak wiele rzeczy przeszlych - czasy jego
sekretarzowania wydaja sie byc mitologizowane. Slyszy sie ze byl
to 'dobry pan' ktory nie zabijal. Przypomina to oczywiscie
opowiesc o dobrym p.Ulianowie ktory choc mogl zabic dziecko to
nie zabil. Opowiesci o p.Gierku i jego 'dobroci' mozna by bylo
zweryfikowac - na przyklad pytajac ksiedza Kotlarza. Jest tylko
jedno 'ale' - ksiadz Kotlarz (tak jak i wielu innych) zostal
zabity przez ubecje. A jesli ktos bedzie chcial powiedziec ze to
zawinily tepe narzedzia zas p.Gierek byl ponad snieg bielszy to
odsylam do stenogramow posiedzen biura politycznego SLD ups...
przepraszam - wtedy jeszcze nazywali sie PZPR.
Koniec symbolu, koniec epoki
Kazdy slyszal o Stoczni Gdanskiej. Symbol protestu lat
siedemdziesiatych i osiemdziesiatych jest niszczony na naszych
oczach. Pan Rakowski juz dawno okreslil jaki bedzie los stoczni.
Bylo to realizowane z godna zadziwienia jednomyslnoscia przez
wszystkie te lata. Dzisiaj dzielo to konczy p.Szlanta wywozac
urzadzenia warunkujace produkcje do mniejszej stoczni gdynskiej.
Juz obecnie mowi sie o rozbiorce budynkow i wybudowaniu czegos
nowego. Na przyklad nowego hipermarketu. Wiadomo iz niczego
bardziej nie potrzeba niz nowych hipermarketow. Trzeba przeciez
walczyc z bezrobociem. Przynajmniej do momentu az nie skoncza
sie ulgi podatkowe...
Tak wiele sie zmienia aby nic sie nie zmienilo
Formy rzadow sie zmieniaja. Nie zmienia sie (niestety) ich cel.
Kiedys do panowania nad ludzmi potrzebne byly plutony specjalne
i egzekucje w piwnicach UB. Pozniej zmienily sie 'potrzeby
dziejowe' i pojawili sie 'nieznani sprawcy'. Jeszcze pozniej
zadluzenie na tyle wzroslo ze dopuszczono do 'spontanicznych
protestow. Pozniej inne 'potrzeby dziejowe' (czy tez pomruki
glodnego niedzwiedzia) spowodowaly ze wytoczono z garnizonow
czolgi i transportery a ksiezy topiono czy tez podpalano. Kiedy
zas okazalo sie ze brakuje papieru na kartki na kartki
przeprowadzono 'transformacje ustrojowa'. Ciagle jednak na
szczysie sa te same osoby - no moze z uwzglednieniem naturalnego
procesu wymiany pokolen... Dzisiaj rzadza oni przez wladze
pieniadza. Wladza ta wydaje sie stabilniejsza i bardziej odporna
na oddzialywanie 'dolow' niz ta ktora byla oparta tylko o ostrza
bagnetow. Mozemy jednak miec nadzieje iz wszystkie imperia
upadaly. Takze te ktore wydawaly sie byc nie do podbicia. Ostal
sie tylko Ten ktorego namiestnik nie ma nawet dywizji....
Nowe wraca
Socjalizm nie jedno ma imie. Jednak jakiekolwiek by ono nie bylo
to zawsze z pod upiekszen wychodzi ten sam paskudny pysk.
Dzisiaj eurosocjalizm zaczyna sie wlasnie odslaniac. Po wielu
latach demokracji i wolnosci dzisiaj eurosocjalisci uznali iz
dosc juz pozorow i czas wrocic do metod ktore kiedys - za czasow
'wujaszka Joe" pochwalali. Zaczeli od rzucenia do walki z
przeciwnikami eurosocjalizmu i globalizmu policji. Do tej pory
wydawalo sie dziwne czym zajmowac sie ma nowo powolany "Europol"
skoro istnieja policje narodowe jak i Interpol. Dzisiaj juz
wiadomo - ma sie zajmowac inwigilacja przeciwnikow
eurosocjalizmu i globalizmu. Oczywiscie w trosce o wolnosc
przekonan i wolnosc slowa. Ciekawe czy sa juz szkoleni 'nieznani
sprawcy'...
Bydlo a sprawa Polska
Wbrew pozorom to nic smiesznego - sejm przyjal nowa ustawe ktora
ogranicza prawo do hodowli, nabywania i zbywania zwierzat
gospodarczych. Na to nawet poprzedni wladcy nie wpadli. Obecni
mogli sobie na to pozwolic - podobno miesa jest za duzo na
rynku... W "trosce o rolnikow" przyjeto wiec ustawe w oparciu o
ktora zakazuje sie prowadzenia "nieautoryzowanej" hodowli i
obrotu zwierzetami gospodarczymi. Jakie beda tego implikacje? Na
krotka mete dla czesci rolnikow korzystne. Ceny wzrosna,
konkurencja spadnie. Ale ta 'sielanka' ma drugie dno -
posrednicy nie ogranicza przeciez marzy - co wiecej - podniosa
ja skoro nie da sie pojechac do chlopa i kupic pol cielaka.
Przyjda wiec ciezkie czasy dla 'miastowych'. Ale w drugim rzucie
ciezkie czasy przyjda i na chlopow - ustawa ma mechanizm
sukcesywnie ograniczajacy produkcje i zachecajacy do produkcji
wielkotowarowej. W efekcie pogorszy sie jakosc miesa i
przestanie byc ono konkurentem dla zachodniego. Dodatkowo efekty
da ustawa paszowa uchwalona ostatnio - tam wprowadzono
praktyczny monopol na dostawe pasz a wiekszosc firm paszowych
(tych duzych - nie mieszalni) jest wlasnoscia obca. W efekcie
moze sie okazac ze nasza produkcja stanie sie tez i
niekonkurencyjna ekonomicznie. Zyskaja na tym oczywiscie
producenci zachodni i handel wielkotowarowy. Stracimy my
wszyscy. Ale kogo to interesuje...
Pakt przeciw Polsce
Media z piesnia na ustach oglosily podpisanie "Paktu na Rzecz
Integracji". Mowiac po polsku to taka nowa targowica gdzie rozne
sily polityczne okreslily ze niezaleznie od tego kto zagarnie
wieksza pule w nastepnym rozdaniu to wspolnie beda dzialaly na
rzecz inkorporacji Polski do ZSRE. Rozumiem iz podobnie jak
kiedys targowiczanie troszczyli sie o wlasna kieszen tak i
obecnie niektorzy politycy staraja sie o to aby "zalapac sie" na
jedno z 1500 stanowisk w biurokracji unijnej. Niektorzy
poniewczasie zorientowali sie jednak iz siedzenie na pragnionym
stolku moze byc uciazliwe z widlami wbitymi w plecy. Majac wiec
do wyboru hipotetyczne stolki w Brukseli i wygodne siedzenia w
poki-co istniejacym jeszcze sejmie wybieraja chwilowo to drugie.
Jak jednak widac mozna sie niestety liczyc ze po wyborach ich
pro-unijny zapal znowu wzrosnie... Moze kapiel w gnojowce
ostudzila by ten zapal?
> PSL NIE PODPISZE POROZUMIENIA
> Wbrew szumnym zapowiedziom Polskie Stronnictwo Ludowe nie podpisze
> porozumienia wraz z glownymi partiami politycznymi w sprawie
> integracji Polski z Unia Europejska. Z nieoficjalnych zrodel wiadomo,
> ze przywodcy PSL - u nie chca narazac sie swojemu elektoratowi, ktory
> jest zdecydowanie przeciwny wejsciu Polski do Unii Europejskiej.
> Pelna tresc paktu: http://www.innestrony.pl/?isi=xi536
> http://www.innestrony.pl/?isi=xi544
Rocznice
Ostatni okres obfitowal w rozne rocznice. Rocznica Powstania
Warszawskiego zostala zamilczana. Rocznica Cudu nad Wisla
przeszla prawie niezauwazenie, rocznica strajkow i porozumienia
sierpniowego zostala wykorzystana do pokazania kilku oficjeli.
Rocznica ataku na Polske zostala skwitowana dosc ciekawie -
pokazano w telewizorni zdjecia z zamieszek w Niemczech.
Zamieszki byly podobno efektem dzialan neonazistow. Swoistym
podarunkiem strony niemieckiej upamietniajacym rocznice ataku na
Polske bylo ograniczenie wyplat odszkodowan (i tak przeliczanych
z marek na zlotowki po jakims absurdalnym kursie).
Ostatnio wladze (przynajmniej czwarta wladza) staraja sie z
reszta promowac dosc szczegolne uroczystosci. A to 'tydzien
europejski' a to piecsetsiedemdziesiate trzecie przeprosiny
osoby pelniacej funkcje prezydenta a to 'parade zboczencow' a to
inne podobne szopki. Na to sa pieniadze - chocby mialo ich nie
starczyc na glodne dzieci.
Zastanowmy sie jednak czym sa swieta panstwowe i rozne
uroczystosci. To nie jest tylko kolejny dzien wolny od pracy. To
jest takze okazja do budowania spojnosci spoleczenstwa jak i
przekazywania nowym pokoleniom doswiadczenia poprzednich
pokolen. Dlaczego dzisiaj usuwa sie czy stara przemilczec swieta
o charakterze narodowym a wprowadza 'erzatze' promujace
'europejskosc' cokolwiek miala by ona znaczyc?
Nowy model rodziny
Osoba pelniaca funkcje prezydenta Polski podpisala ustawe w mysl
ktorej kobieta moze skrocic swoj platny urlop macierzynski.
Skrocenie takie moze byc teraz wymuszane przez pracodawce (w
sumie jest bezrobocie...). Oczywiscie wszystko to dzieje sie pod
haslem polityki prorodzinnej.
Zastanowmy sie wiec jaki mialby byc model takiej "nowej
rodziny"? Przede wszystkim wydaje sie iz wedle niektorych
najlepiej jakby rodziny nie bylo. Jesli juz musi byc to moze byc
to dwoch panow lub dwie panie albo pan z koza. Oczywiscie takie
'rodziny' mialyby prawo "wychowywac" dzieci. Jesli uchowaly by
sie jakies 'konwencjonalne' rodziny to powinny byc
skoncentrowane na pracy a nie na czyms tak niemodnym jak dzieci.
Jesli jakies dzieci juz sie przypadkiem urodza (a SLD obiecuje
ze bedzie sie starac aby sie ich rodzilo mniej) to najlepiej
jakby wychowywalo je cokolwiek innego niz rodzina - najlepiej
telewizornia albo ulica. Do tego doklada sie spora dawke
obludnej propagandy pro-wolnosciowej ("prawa kobiet", "prawa
dzieci" a niedlugo pewnie i prawa kozy). W efekcie mamy duza
szanse uzyskac w ciagu 2 pokolen "nowego czlowieka" o jakim
zawsze marzyli wszelkiej masci socjalisci - juz od czasow
Marxa i pierwszych rewolucjonistow spolecznych...
Jakim bedzie ten "nowy czlowiek"? Bedzie slaby moralnie, bedzie
pozbawiony korzeni, bedzie latwy do manipulacji - idealny robot
przemyslowy. Oczywiscie nikt nie zaklada ze z tych "nowych
ludzi" miala by wyjsc nowa kadra przywodcza. Od tego beda inni.
Witamy w nowym wspanialym swiecie... Moze i dobrze ze tego nie
dozyje...
Czarna dziura budzetowa
Czy pamietacie Panstwo stary dowcip - "skad sie biora pieniadze?
z budzetu!". Dzisiaj mamy tu powtorke z rozrywki. Panstwo
prowadzi marsjanska polityke finansowa - dotujac przerozne
dziwne rzeczy a efektem tego jest deficyt budzetowy o rozmiarach
podobno iscie astronomicznych. Dlaczego podobno? A dlatego ze
nikt nie jest pewny jak jest na prawde. Ale pomimo tego
ministrowie staraja sie tuz przed wyborami poinformowac o tym ze
dziura jest i to duza, nawet wydaja sie zawyzac jej rozmiary.
Dlaczego? Ba... Czy ktos zglebil co (i czy) minister mysli? W
szczegolnosci czy mysli o Polsce...
Nie chce zglebiac dalej tej kwestii (problemy istnienia myslenia
u ministrow to sporna kwestia). Nie wiem takze czy nie lepiej ze
ktos krzyknal "krol jest nagi". Problemem spornym jest moment
tego ogloszenia i jego forma. Do tego dochodzi jeszcze jedna
drobna sprawa. Otoz dzisiaj decyduje sie jaki bedzie nastepny
sejm. Przesadne czarnowidztwo sklania do snucia wrecz
katastroficznych wizji przyszlosci. Z tego ciesza sie "normalni
inaczej" ktorzy licza na "zgarniecie pelnej puli" w
nadchodzacych wyborach. Odciazy ich to od odpowiedzialnosci i da
wolne rece przy podejmowaniu nawet najgorszych dla Polski
decyzji...
Przy okazji wyniklo kilka ciekawostek - po pierwsze rzad
powiedzial ze nie wie co z tym zrobic i utworzyl witryne
internetowa aby spoleczenstwo moglo podpowiedziec Panu
ministrowi co ma robic. Ja gdybym byl na miejscu p. ministra
podalbym sie do dymisji i zwrocilbym pobory za caly okres
sprawowania funkcji. Dotyczy to takze kilku poprzednikow na tej
'posadzie'. Poniewaz jednak ja bym tak zrobil to wyraznie
wskazuje ze nie moge zostac ministrem...
Kolejna 'ciekawa' propozycja bylo zablokowanie wplat na fundusze
ubezpieczeniowe. I tu jest juz istne qrviosum - otoz fundusze
sa tworzone w oparciu o indywidualne wplaty ktore kumuluja sie
na kontach osobistych. Przynajmniej tak byc powinno. Propozycja
aby pozbawic mnie moich skladek wskazuje co prawda jednoznacznie
na autora tego 'janosikowego' projektu (a byl pomyslodawca posel
SLD) ale ciekawsze jest to jak zareagowaly media. Otoz media nie
darly wlosow z glowy ze jest to rabunek pieniedzy polskich
obywateli. Media wielkim glosem plakaly ze poszkodowane beda....
firmy tworzace fundusze emerytalne... Coz... mamy taka "wolna
prase" jaka sobie "wychowalismy"...
Co na to powie Europa?
Europa dazy podobno do ograniczania deficytu budzetowago. Jednak
dotyczy to glownie panstw czlonkowskich. Polski dotyczy to ale
jakby inaczej ;> W sumie mozna zrozumiec stanowisko
europejczykow - w sumie bilans musi wyjsc na zero i jesli
zaczniemy na serio latac dziure to mozemy np. zatkac dziury
ktorymi polskie pieniadze uciekaja na zachod. A przeciez wiadomo
ze przeplyw srodkow finansowych oznacza zmniejszenie bezrobocia
z ktorym Europa (podobno) walczy. Podobno bo metody walki sa
dosc hm... normalne inaczej ale to juz kwestia na dluzsza
dyskusje... A wiec wracajac do meritum: Europa mowi stanowcze
NIE dla prob skutecznej walki z deficytem w Polsce. Ciekawe co
bedzie dalej
> POLSKA SIE ZOBOWIAZALA
> "Ograniczenie wydatkow budzetowych przez pozniejsze wprowadzenie w
> zycie niektorych przepisow Unii Europejskiej jest mozliwe, ale pod
> warunkiem, ze Polska nie zlamie podjetych w negocjacjach zobowiazan.
> Inaczej musi w przypadku kazdego przepisu uzyskac wczesniejsza zgode
> Komisji Europejskiej" - powiedzial w wywiadzie dla dziennika
> "Rzeczpospolita" rzecznik komisarza ds. poszerzenia UE Guentera
> Verheugena Jean-Christophe Filori. Wedlug naszych informacji
> dostosowania Polski do wymagan Unii Europejskiej zapisane w rzadowym
> dokumencie Narodowy Program Przygotowania do Czlonkostwa w UE
> (4-ta edycja tego programu) maja kosztowac w 2001r. ponad 23 mld zl.
> http://www.innestrony.pl/?isi=xi555
Do powyzszej informacji dopowiem tylko ze te koszta o ktorych
mowa w wiadomosci to tylko czubek gory lodowej. Wiekszosc
kosztow to efekty przeroznych eurodziwactw ktore skutkuja u nas
lawinowo narastajacym bezrobociem i zamrozenie gospodarki...
Cudowne nawrocenie czy dozynki?
Pan Buzek uznal iz miejsce w sejmie warte jest mszy. Szczegolnie
jesli msza jest transmitowana w telewizji a zblizaja sie wybory.
Przy okazji p.premier nie omieszkal wyglosic wyglosic
przemowienia. W przemowieniu tym okreslil jaki ma byc maksymalny
poziom wyksztalcenia Polaka. Pan premier nie wyszedl w tym duzo
poza zalozenia jakie mieli inni w stosunku do Polakow.
Maksymalnym poziomem wyksztalcenia dla Polaka jest (wedle
p.Buzka) wyksztalcenie techniczne. Se sposobu jak on to
powiedzial wynikalo iz jest to duza szansa dla Polakow. Byc moze
Pan premier uznal iz tak duzy awans spoleczny jak obietnica
wyksztalcenia w szkolach technicznych wystarczy za kielbase
wybarcza a w rzeczywistosci wystarczy wyksztalcenie niepelne
podstawowe. W sumie pewien austryjak ktory roil sobie ze nalezy
do rasy panow takze uwazal ze wyksztalcenie Polaka nie powinno
byc zbyt wysokie. Prawie mu sie udalo... Czyzby dzisiaj byl czas
dozynek?
Wybory...
Zblizaja sie wybory - czuc to w powietrzu. Premierzy sie
nawracaja, ministrowie zaczynaja mowic co im slina przyniesie na
jezyk, w mediach wszedzie kandydaci - glownie jednego
autoramentu. Az strach otworzyc konserwe bo moze sie okazac ze i
tam tez sa kandydaci. Ale nie ma czego sie bac. zostana wybrani
najlepsi. Skad taki wniosek? Alez to proste - media tak mowia. I
mowia tez ze wygra przeszlosc - ta normalna inaczej. A jesli
wyniki prawyborow pokazuja cos innego to tym gorzej dla wyborcow
- odwoluje sie wiec prawybory aby ludzie bron Boze nie wpadli na
pomysl aby glosowac jak rzeczywiscie im serce podpowiada. Skutek
tego moze byc dwojaki - albo taki ze tluczenie termometru nie
obniza goraczki i ludzie moga jednak zrobic psikusa waaadzy.
Inna mozliwoscia (niestety bardziej prawdopodobna) jest to ze
ludzie zostana jednak przekonani ze maja nie marnowac glosow i
maja glosowac na "normalnych inaczej" bo "tab byc musi". Jaki
bedzie efekt koncowy? Przekonamy sie juz niedlugo. Wypada miec
nadzieje ze media pomyla sie w swoich nadziejach i
przewidywaniach.
Czym nam grozi zwyciestwo "normalnych inaczej"? A tu odpowiedz
moga dac dwie informacje z biuletynu ISI ktorymi koncze ten
list:
> Bruksela czeka na ustepstwa nowego rzadu
> ========================================
> Komisja Europejska praktycznie zawiesila negocjacje z Polska na temat
> kluczowych warunkow czlonkostwa w Unii w oczekiwaniu na istotne
> ustepstwa nowego rzadu - przyznali wczoraj urzednicy Komisji
> Europejskiej, cytowani przez "Rzeczpospolita". Dotyczy to przede
> wszystkim warunkow zakupu ziemi przez cudzoziemcow oraz prawa do
> podejmowania pracy przez Polakow w krajach Pietnastki.
> http://www.innestrony.pl/?isi=xi561
>
> Premier Bawarii popiera roszczenia niemieckich "wypedzonych"
> ============================================================
> Szefowa Zwiazku Wypedzonych i deputowana do Bundestagu, Erika
> Steinbach wezwala kraje Europy Srodkowo-Wschodniej do anulowania
> jeszcze przed wstapieniem do UE ustaw, ktore po II wojnie swiatowej
> byly podstawa wywlaszczenia Niemcow i pozbawienia ich obywatelstwa.
> Roszczenia, kolejny raz zgloszone przez Steinach podczas Dnia Stron
> Ojczystych w sobote w Berlinie, poparl tym razem premier Bawarii
> Edmund Stoiber.
> http://www.innestrony.pl/?isi=xi563