Ma pan racje, panie Grylicki, ze dobrze robia poslowie LPR zalatwiajac spory
we wlasnym gronie albowiem zly to ptak, ktory kala swoje gniazdo.

> Moim zdaniem LPR to partia zla, a nawet szkodliwa. Sa tam
>poslowie ktorzy wspolpracowali i beda wspolpracowac z SLD, poniewaz LPR
jest
>partia silnie lewicowa, ktorej czlonkom wydaje sie, ze sa pobozni.

Niestety w tej kwestii nie moge sie z panem zgodzic, a nawet rzeklbym, ze
pan lze (albo jest pan chory i bredzi). Rozbawil mnie pan stwierdzajac, ze
Liga jest lewicowa. Moze jeszcze pan powie, ze AWS jest prawicowa. Niech pan
powie, kto z Ligi wspolracowal z SLD? Jak pan to stwierdzil, ze im sie
wydaje, ze sa pobozni? Nie panu to oceniac. Kto panu dal takie prawo, prawo
oceniania czyjes wiary i mierzenia poboznosci? Moze kupil pan jakis barometr
i mierzy pan czyjes sumienie, wyswietla sie panu czy dana osoba modlila sie
dzisiaj rano? Gdzie to mozna kupic? Chetnie bym sobie takie urzadzenie
sprawil i moglbym zmierzyc pana poboznosc, czy panu sie nie wydaje, ze jest
pan pobozny. "Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nia
kamien" (J 8, 7) Tak latwo przychodza panu oszczerstwa. Oczerniac ludzi jest
tak latwo. Nie podae pan nazwisk, dowodow, tylko pomawia. Moze za duzo
naczytal sie pan Goebelsa i mysli pan, ze klamstwo powielane w e-mailach
stanie sie prawda. Ja moge napisac, ze donosi pan do UOP, albo do
prokuratury, czy na najblizsza komende policji. Moge napisac, ze pan jest
zlodziejem. Ale czy to ma sens? Oczerniac jest bardzo latwo, lecz latwiej
jest kogos skrzywdzic. Papier, czy tez e-mail wszystko wytrzyma. Dopoki nie
poda pan dowodow na swoje zarzuty, doputy bedzie pan dla mnie obrzydliwym
klamca. Pieniaczem, ktoremu zalezy na sianiu fermentu i rozbijaniu prawicy.
Piszesz pan, ze:
>Sa oni
>zdolni do kazdej podlosci w imie swoich idei.
Jakich podlosci? Podaj pan przyklady.

> Jednyna dobra strona LPR jest
>to, ze odbieraja elektorat SLD i dzieki temu sa mniejsze szanse na
>legalizacje aborcji oraz eutanazji. W sprawach gospodarczych nie ma miedzy
>nimi zadnej roznicy.

Tym fragmentem pan sobie sam zaprzecza. Najpierw piszesz pan, ze wydaje sie
im, ze sa pobozni, a zaraz pare wierszy dalej potwierdzasz fakt, ze sa
pobozni- jaki lewicowiec bedzie bronil zycia nienarodzonego dziecka i bedzie
przeciwny zabijani starcow! Co do pogladow na gospodarke - nie wiem jaka pan
szkole skonczyl, jakie masz pan wyksztalcenie (nie mi to osadzac), ale
panskie poglady wskazuja na to, ze jest pan zwolennikiem UW lub UPR, ale dla
mnie jet to te same ..... Zanim zacznie pan wyjmowac drzazgi z oczu innych
ludzi, niech pan najpierw wyjmie belke ze swojego.

Pozdrawiam
Adam Lachowicz

Odpowiedź listem elektroniczym