Witam
Czekamy na drugi cud nad Wisla
A ja myslalem ze drugi cud nad Wisla, to to, ze potrafiano
 nasza gopospodarke tak obrabowac i doprowadzic
do takiego stanu.
Wzrastajaca WOLNOSC objawia sie tym ze kazdy obcy
 moze robic tu co mu sie podonba, a gospodarka
sie zwija w zastraszajacym tempie,
 kraj zadluza
i ludzie staja sie niweolnikami

Pozdrawiam

Jerzy

====================================================
http://info.onet.pl/514848,11,item.html

"Wykorzystanie 500 milionów euro będzie cudem"

"Rzeczpospolita" dotarła do raportu NIK, według którego winę za 2-letnie
opóźnienie wprowadzenia unijnego programu pomocy dla rolników SAPARD ponoszą
administracja polska oraz urzędnicy Komisji Europejskiej.

Ponad pół miliarda euro, dzięki którym polskie rolnictwo i przemysł
przetwórczy miały zbliżyć się do unijnych standardów, wciąż spoczywa w
brukselskiej kasie - pisze w dzienniku Leszek Kraskowski.

Według raportu NIK, SAPARD - czyli Specjalny Program Przedakcesyjny na rzecz
Rozwoju Rolnictwa i Obszarów Wiejskich nie został wprowadzony, ponieważ akty
prawne wspólnoty europejskiej wydawane były z opóźnieniem, a urzędnicy
Komisji Europejskiej wciąż zmieniali wymagania stawiane Polsce.

NIK zwraca uwagę, że do tej pory - w związku z wprowadzaniem programu -
strona polska poniosła ogromne koszty - 35 milionów złotych. Tymczasem
obiecanych unijnych pieniędzy zabrakło, gdy polskie rolnictwo dotknęła
dekoniunktura.

Najwyższa Izba Kontroli uważa ponadto, że Agencja Restrukturyzacji i
Modernizacji Rolnictwa, która ma rozdzielać unijne pieniądze, nie poradziła
sobie z budową systemu informatycznego i wciąż nie ma akredytacji Komisji
Europejskiej.

Wiceminister rolnictwa Czesław Siekierski zapewniał ostatnio, że Agencja
otrzyma akredytację 21 czerwca, ale termin ten okazał się nieaktualny -
podkreśla "Rzeczpospolita".

Rzecznik Agencji Antoni Radzewicz ma nadzieję, że stosowną akredytację
Komisja Europejska wyda w przyszłym tygodniu.

"W tym roku Polska ma otrzymać od 50 do 100 milionów euro. Pieniądze powinny
trafić do pierwszych rolników w październiku" - powiedział Radzewicz
"Rzeczpospolitej".

Pieniądze z SAPARD Polska może otrzymywać aż do wstąpienia do Unii
Europejskiej.

Nieoficjalnie inspektorzy NIK mówią, że wykorzystanie pełnej kwoty, czyli
ponad 500 milionów euro, w tak krótkim czasie graniczyłoby z cudem.


Odpowiedź listem elektroniczym