From: "Janek" <[EMAIL PROTECTED]>wrote: > > : > To kolejna nieprawda. To co sprywatyzowano akurat funkcjonuje, a nie > : > funkcjonuje to, co jest nadal panstwowe. > > : To jest tylko czesciowa nieprawda. Najglosniej mowi sie o nieudanych > : prywatyzacjach, bo dla mediow jest to cos sensacyjnego. Oczywiscie jest > : wiele prywatyzacji nieudanych dotyczcaych duzych firm, ostatni przyklad to > : Stocznia Szczecinska. > > Stocznia szczecinska to przyklad udanej prywatyzacji. Jakby nie bylo, > funkcjonowala dosc dlugo, placila podatki i skladik ZUS, czego nie robila > ogromna wiekszosc firm panstwowych. Ale kazdej firmie zdarzy sie > potkniecie - problem w tym, ze stocnziowe ZZ nie zgadzaly sie na redukcje > zalogi, gdy firma byla w dolku. Ponadto problem stocznie to problem bankow, > ktore udzielily jej kredytow, a nie problem rzadu. Miller korzysta z okazji, > zeby te stocznie upanstwowic i miec kolejne stolki dla swoich kolesi - to > jest przyczyna jej obecnych problemow. >
Nie bede sie z panem przekomarzal. Mozliwe, ze ma pan tutaj racje. Nie znam od poczatku do konca szczegolow. Jednak nie moge sie z panem zgodzic, a wlascicwie z panskim krytycyzmem wobec ZZ. NIech mi pan powie, jak ZZ moga godzic sie na redukcje? W jaki sposob, kogo wytypowac? ZZ nie sa po to, by godzic sie na redukcje zalogi. zarzady firm maja dosc instrumentow, by takie redukcje nawet wbrew stanowisku ZZ przeprowadzic. Ale prosze nie oczekiwac tego od ZZ. Jezeli takie redukcje nastapia, to rola ZZ nie jest przytakiwanie, lecz obrona miejsc pracy i to w kazdy mozliwy sposob. To powoli widac w Szczecinie, choc moze ZZ sa w tym przypadku zbyt lagodne, co napeweno nie przyniesie im chluby, gdy kilka tysiecy stoczniowcow wyladuje na bruku. Ludzie posluchaja tych, ktorzy nimi pokieruja, a nie ZZ. A szkoda. SB
