Janusz Baczynski wrote:
> 
> Od: "roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]>
> 
> > Przypominaja ze w latach najlepszych i najwiekszego rozkwitu Ameryki
> place
> > wzrosly w latach1946 -1973 o 80%, proporcjonalnie do wzrostu wydajnosci
> > pracy...
> > Ale od roku 1973 do 2003 wydajnosc wzrosla o 66% natomiast nominalne
> place
> > zaledwie o 7% nie liczac inflacji..liczac obecne zarobki sa o 23%
> > mniejszeniz byly w roku 2967 liczac ich sile nabywcza....
> 
> Pomylil Pan rok 1967 z 2967.
> 
> Ciekawe bylo by zestawienie tych liczb z danymi
> jak w tym czasie zmieniala sie liczebnosc administracji
> publicznej i place urzednikow. Ciekawe tez jak zmienial sie
> stosunek wielkosci budzetów publicznych do produktu
> narodowego.
> Nie ma Pan takich danych?
> 

I to wplynelo wedle Pana na rozklad zysku firmy miedzy
wlascicieli a pracownikow? To moze jdnak koniunkcja planet tez
oddzialuje tak silnie na gospodarke?

WD

Odpowiedź listem elektroniczym