http://info.onet.pl/898275,11,item.html
> > Unijny przepis każe palić chleb > > > > > "Gazeta Lubuska: Pieczywo, którego nie uda się sprzedać, piekarze > często oddają najbiedniejszym. Tymczasem zgodnie z przepisami > Unii Europejskiej, taki chleb nie może być powtórnie oddany do > konsumpcji. Musi być spalony lub skompostowany. > > W Krakowie powstało Ogólnopolskie Porozumienie Piekarzy. Właściciele > piekarni chcą wspólnie przygotować się do wymagań Unii wobec ich > branży. Ostatnio poznali wstrząsający dla nich przepis. > > "W rozporządzeniu do tzw. dyrektywy o higienie żywności jest mowa o > tym, że pieczywo zwrócone ze sklepu, czyli niesprzedane, nie może być > oddane do powtórnej konsumpcji" - mówi członek porozumienia, piekarz > z Krakowa Antoni Madej. "Uderza to w najbiedniejszych, a nam > przysparza kłopotów". > > Przepisy mówią, że takie pieczywo ma być palone w specjalnych piecach > lub odwożone do kompostowni. A jeśli piekarnia chce je oddać na paszę > dla zwierząt, to najpierw musi uzyskać certyfikat weterynarza. Zdaniem > A. Madeja, to już paranoja. > > "Skoro kilkudniowy chleb nie szkodzi ludziom, to dlaczego miałby > szkodzić zwierzętom?" - dziwi się Krzysztof Tymszan, weterynarz z > Gorzowa Wlkp. "Miejmy nadzieję, że to przepisy dostosują się do > polskiej rzeczywistości, a nie odwrotnie". > > Raczej tak się nie stanie. W jednej z niemieckich piekarni w Guben "GL" > dowiedziała się, że pieczywo zwrócone ze sklepów musi być > wywiezione do specjalnego zakładu, gdzie jest przerabiane na paszę > dla zwierząt. Nie można go natomiast oddawać potrzebującym.
