http://www.niedziela.pl/xml.php?wyd=nd&nr=37&doc=nd200448.xml
Historia ku przestrodze
Katarzyna Woynarowska
PowiÄksz zdjÄcie
Czasem sÅyszy siÄ o upadajÄcych firmach prywatnych, poniewaÅ daÅy siÄ nabraÄ, oszukaÄ, wykorzystaÄ przez sprytniejszych od siebie (czytaj: bardziej bezwzglÄdnych). Bohaterowie tych opowieÅci twierdzÄ, Åe dochowali wszelkich reguÅ, jakimi rzÄdzi siÄ rynek, i w najczarniejszych koszmarach nie Ånili o tak zÅowrogim obrocie sprawy â Åe ich dobrze prosperujÄca firma, budowana czÄsto latami, ciÄÅkÄ pracÄ kilku pokoleÅ, staje nad przepaÅciÄ i zmuszona jest zrobiÄ duÅy krok do przodu. To dopiero pierwsza odsÅona dramatu. Druga nastÄpuje w chwilÄ potem â nagle bowiem okazuje siÄ, Åe dosÅownie nic i nikt nie pomoÅe lub nie moÅe pomÃc tonÄcym. Nie ma takiego przepisu, takiej instytucji czy czÅowieka, takiej siÅy, ktÃra wziÄÅaby pokrzywdzonych w obronÄ. Prawo wydaje siÄ wtedy kpinÄ z uczciwych i niewprawnych w sÄdowych gierkach ludzi. NiezawisÅy sÄd i caÅy system prawny paÅstwa, ktÃry mieni siÄ demokratycznym, sÄ bezradne. Po
krzywdzeni odchodzÄ z niczym, natomiast w niebycie ginÄ ci, ktÃrzy nieszczÄsnych zÅupili, czasem doszczÄtnie. Brzmi znajomo?
Oto historia, zapewne jedna z wielu, ale na tyle charakterystyczna dla polskiego rynku
gospodarczego i rzÄdzÄcych nim wilczych praw, Åe warta opowiedzenia â ku
przestrodze.
PrzyszedÅ do nas Marian Jamrozik, wÅaÅciciel nieduÅej firmy rodzinnej, by opowiedzieÄ, jak go oszukano. ChciaÅ zrobiÄ to nie dla samego dochodzenia
sprawiedliwoÅci, bo w to juÅ nie wierzy, ale dla ostrzeÅenia innych. Niepisane prawo rynku mÃwi bowiem, Åe nie ma czegoÅ takiego na tym Åwiecie, jak pewny
kontrakt. Jamrozik przekonaÅ siÄ o tym osobiÅcie i sÅono za tÄ wiedzÄ zapÅaciÅ.
Historia jest z pozoru prosta. Do firmy Dach-Com Mariana Jamrozika, zajmujÄcej siÄ kryciem dachÃw strzechami, zgÅosiÅa siÄ firma CzesÅawa Cyranowskiego z propozycjÄ wykonania strzechy na rzÄdowym obiekcie wypoczynkowym w ÅaÅsku pod Olsztynem. Firma Com-Dach
Jamrozika specjalizuje siÄ wÅaÅnie w takich, niezwykle teraz modnych dachach. Wykonuje je z powodzeniem nie tylko w Polsce, ale i na zachodzie Europy. Dlatego wÅaÅciciela firmy nie zdziwiÅo, Åe z usÅug jego przedsiÄbiorstwa chce skorzystaÄ Kancelaria Premiera RP, bo ta
wÅaÅnie instytucja byÅa gÅÃwnym inwestorem remontu hotelu na Mazurach. Co wiÄcej instytucja ta wydaÅa siÄ gwarantem solidnoÅci oferty. Podpisano wiÄc stosowne dokumenty, wykonanie strzechy wyceniono na 350 tys. zÅ i Jamrozik zabraÅ siÄ do pracy. Firma
wykonaÅa dach dokÅadnie wedÅug zamÃwienia, nie szczÄdzÄc siÅ i ÅrodkÃw. Niestety, po poÅoÅeniu dachu z umÃwionej kwoty otrzymaÅa jedynie 30 tys. zÅ i ani grosz
a wiÄcej. OdbyÅo siÄ kilka procesÃw sÄdowych i nic...
Hotel âPuszczaâ, bo takÄ nazwÄ nosi rzÄdowy obiekt wypoczynkowy, jest budynkiem imponujÄcym. Koszt jego remontu â
co pewnie zaciekawi podatnikÃw, finansujÄcych to przedsiÄwziÄcie z wÅasnych kieszeni â oszacowano na 4,5 mln zÅ
(!).
GÅÃwny inwestor â Kancelaria Premiera RP, wtedy Jerzego Buzka, powierzyÅa Ãw remont
firmie Mostostal z GdaÅska.
â Dziwne, bo Mostostal nie ma Åadnego doÅwiadczenia w remontowaniu wiejskich obiektÃw krytych
strzechÄ â tÅumaczy Marian Jamrozik.
Zapewne dlatego Mostostal nawet nie kiwnÄÅ palcem, tylko wynajÄÅ przedsiÄbiorstwo Probud z Gdyni, ktÃre takÅe nie paliÅo siÄ do pracy, skoro zrealizowanie intratnego zamÃwienia zleciÅo krakowskiej firmie Budostyl. To nie koniec zaczarowanego ÅaÅcuszka,
niezrozumiaÅego na pierwszy rzut oka, bo firma z Krakowa takÅe nie rozpoczÄÅa pracy, ale poszukaÅa zakÅadu usÅugowo-handlowego CzesÅawa Cyranowskiego ze wsi OstrÃw, poczta Stary DÄb. DÅugÄ drogÄ odbyÅo rzÄdowe zlecenie, nim firma Cyranowskiego
wreszcie wziÄÅa siÄ do pracy i zaproponowaÅa, by strzechÄ na budynku poÅoÅyli fachowcy spod CzÄstochowy. I tak w caÅej sprawie znalazÅ siÄ Jamrozik i jego rodzinna firma. Na pÃÅnoc â na Mazury jechaÅo z poÅudnia 10 tirÃw drogiej trzciny,
odpowiednio wczeÅniej przygotowanej. Do pracy skierowano najlepszych fachowcÃw... FinaÅ juÅ znamy.
Marian Jamrozik nie miaÅ zamiaru staÄ z zaÅoÅonymi rÄkami. PoszedÅ po swoje do sÄdu. CzesÅaw Cyranowski broniÅ siÄ, Åe nie
zapÅaci, bo nie ma z czego. Jego bowiem takÅe oszukano i nie zapÅacono duÅo wiÄkszej kwoty. Co staÅo siÄ z pieniÄdzmi, skoro Kancelaria Premiera
twierdzi, Åe rachunki uregulowaÅa?
â W sÄdzie nie pojawiÅ siÄ ani przedstawiciel Kancelarii, ani Mostostalu â mÃwi z Åalem Marian Jamrozik. Przykro mu, Åe sÄd uznaÅ, iÅ sprawie nie naleÅy siÄ wyjaÅnienie, bo zamÃwienie
skÅadaÅ rzÄd Buzka, a obecnie premierem jest ktoÅ inny. Kancelaria Premiera oÅwiadczyÅa, Åe nie przyjmuje ani finansowej, ani moralnej odpowiedzialnoÅci za nieprawidÅowoÅci finansowe, ktÃre przy realizacji tego
zamÃwienia publicznego miaÅy miejsce pÃÅniej, zaÅ ewentualne nieprawidÅowoÅci zwiÄzane z przetargiem na budowÄ hotelu w ÅaÅsku nie sÄ przedmiotem badania sÄdu.
â StanÄliÅmy na granicy bankructwa. Nie jestem potentatem na rynku, a wyÅoÅyÅem z wÅasnych zasobÃw caÅÄ sumÄ.
MÃwiÄc po prostu â zafundowaÅem rzÄdowi ten dach... Tylko pytam â jakim prawem? PoszedÅem znÃw do sÄdu.
Ani na drugiej, ani na trzeciej rozprawie nie pokazaÅ siÄ juÅ nikt z firm zaangaÅowanych w remont. ProwadzÄcy sprawÄ sÄdzia
â wedÅug opowieÅci p. Jamrozika â stwierdziÅ, iÅ jego zdaniem, tych pieniÄdzy nie da siÄ odzyskaÄ.
Adwokaci twierdzÄ, Åe sprawa nie jest do wygrania przy obecnym stanie prawa. Jamrozik jest przekonany, Åe gdyby niezawisÅy sÄd orzekÅ, Åe Kancelaria Premiera weszÅa w posiadanie mienia kradzionego, a takim jest niezapÅacony dach, jego sytuacja byÅaby
dziÅ inna. I drugie pytanie pokrzywdzonego. Dlaczego sÄd najzwyczajniej na Åwiecie nie nakazaÅ zwrotu mienia jego wÅaÅcicielowi, czyli firmie p. Mariana? To pytanie do uczciwego prawnika i uczciwego sÄdu. W istnienie obu firma rodziny JamrozikÃw jakoÅ nie
wierzy. I trudno siÄ dziwiÄ. DopÃty nie bÄdzie praworzÄdnoÅci w Polsce, dopÃki wszyscy, z niezawisÅymi sÄdami wÅÄcznie, bÄdÄ bezradni wobec krÄtactw, oszustw i naginania prawa przez rÃÅnych âsprytniejszych od caÅej
resztyâ â tej uczciwej reszty spoÅeczeÅstwa. Miejmy jednak nadziejÄ, Åe kiedyÅ to siÄ zmieni.
------------------------------------------------------------------
STOP KUPOWANIU W NIEDZIELE!!!
Pamietaj abys dzien swiety swiecil
Nie czyn drugiemu, co tobie nie mile
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart93259923
------------------------------------------------------------------