Wczoraj Komisja Europejska dala Niemcom i Francji kolejny rok czasu
na obnizenie deficytu budzetowego ponizej 3% PKB. Tak wiec rzady obu tych krajow, ktore notorycznie lamia pakt stabilizacyjny z Maastricht przyczyniajac sie w ten sposob najbardziej z calej eurodwunastki do inflacji wspolnej waluty, znowu unikna kar.


W pazdzierniku br Komisja oglosila, ze przewidywany deficyt Francji w 2005r wyniesie 3% PKB, a Niemiec 3.4%. Jednak wczoraj
Joaquin Almunia, Komisarz d/s Monetarnych przyjal zapewnienia obu rzadow, ze deficyt w Niemczech i Francji spadnie w 2005 ponizej 3% PKB.


W ponizszym artykule FT ciekawa wydaje sie byc informacja, ze sam pakt stabilizacyjny ma zostac zmieniony
i uczyniony bardziej "elastycznym". Eufemizm ten oznacza zapewne, ze w przyszlosci Francja i Niemcy beda wylaczone z jakichkolwiek
sankcji za psucie eurowaluty kosztem pozostalych czlonkow
eurostrefy. Ciekawe, co na to Hiszpania, Wlochy, Irlandia
i inne kraje eurostrefy, nade wszystko Portugalia, ktora zostala
rok temu zmuszona do zaplacenia kary za przkroczenie maksymalnego
poziomu deficytu budzetowego?


tjk

http://news.ft.com/cms/s/9f44c8e2-4e3d-11d9-9351-00000e2511c8.html
http://www.nytimes.com/2004/12/15/business/worldbusiness/15deficit.html?ex=1103778000&en=73d40cf471f75afc&ei=5006&partner=ALTAVISTA1


------------------------------------------------------------------
STOP KUPOWANIU W NIEDZIELE!!! Pamietaj abys dzien swiety swiecil
Nie czyn drugiemu, co tobie nie mile
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart=1093259923
------------------------------------------------------------------




Odpowiedź listem elektroniczym