1. Dyskusja zaczyna się koncentrować na kazusie DZP, a moim zdaniem dużo
ciekawsza jest kwestia skutków dokonania zastrzeżeń wykraczających poza
dozwolone umową, nawet jeśli w tym przypadku do tego nie doszło. Przyjęcie,
że takie zastrzeżenia są niewiążące oznaczałoby prymat wzorca nad zgodną
wolą stron (uzasadnieniem jest oczywiście pewność obrotu). Przyjęcie
odmiennego stanowiska doprowadzić może do chaosu w sferze korzystania z
licencji CC.

Osobiście skłaniam się do drugiej koncepcji z uwagi na przepisy kodeksu
cywilnego (art. ).

2. Co do praw osobistych, to po pierwsze nie ma sensu przekładanie modelu
niemieckiego (gdzie nie ma podziału na prawa osobiste i majątkowe) na polski
(gdzie ustawodawca wyraźnie opowiedział się za koncepcją dualistyczną). Po
drugie, nie da się moim zdaniem obronić wymogu umieszczania logo kancelarii
oraz daty integralnością utworu. Żaden z tych elementów nie jest bowiem jego
częścią. Dyskusja o charakterze praw zależnych w tym kontekście nie ma sensu
o tyle, że utwory umieszczono na licencji "bez utworów zależnych".

3. Pomysł, że zastrzeżenia dotyczą cytatu nie broni się o tyle, że
zastrzeżono wyraźnie: "Każda kopia Utworu musi być opatrzona:". Kopia
utworu, to raczej jego całość niż fragmenty, a ta - jak wiadomo - nie mieści
się w granicach cytatu.

4. Jeśli już idzie o to, co wolno licencjodawcy, to wydaje mi się, że tutaj
granica została przekroczona przez określenie minimalnej wielkości logo oraz
wymóg wskazania daty.

pb

W dniu 24 marca 2010 10:47 użytkownik Tomasz Ganicz
<[email protected]>napisał:

> W dniu 24 marca 2010 10:15 użytkownik Krzysztof Siewicz
> <[email protected]> napisał:
> > Cześć!
> >
> > Tomasz Ganicz pisze:
> >> Gwoli ścisłości - licencje CC dotyczą też praw osobistych -
> >> przynajmniej te bez warunku ND - bo wydawanie zgody przez autora na
> >> publikację prac zależnych to jego prawo osobiste, którego przy
> >> licencjach bez ND się jawnie zrzeka.
> >
> > Powiedziałbym, że licencje CC precyzują sposób wykonywania różnych praw
> > osobistych, jednak nie pozbawiają autora ochrony tych praw wynikającej z
> > prawa. W polskim prawie nie jest do końca jasne, czy zgoda na
> > wykonywanie praw zależnych to prawo osobiste, czy majątkowe. Prawem
> > osobistym jest natomiast na pewno prawo do integralności utworu.
>
> W ustawie w sekcji o prawach osobistych jest punkt, który głosi, że do
> tychże zalicza się prawo do:
>
> "nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego
> wykorzystania,"
>
> Tworzenie i publikacja dzieła zależnego to chyba właśnie forma
> wykorzystania utworu...
>
>
> Była dyskusja na ten temat kiedyś na liście Fundacji Wikimedia i tam
> amerykańscy i niemieccy prawnicy dyskutowali o tym w kontekście tego,
> czy zgody wydawane przez instytucje na objęcie różnych utworów
> licencją CC-BY-SA są ważne. Chodzi o to, że autor może przekazać
> instytucji (np: wydawnictwu) tylko prawa majątkowe, a jak ta
> instytucja wyda zgodę na licencję CC-BY-SA to nie wiadomo czy ma
> świadomość tego, że niejako w imieniu autora wydaje też zgodę na
> możliwość publikacji dzieł zależnych. W prawie amerykańskim możliwość
> publikacji dzieł zależnych zaliczana jest do tzw. "moral rights".
>
>
> >> W licencji nie istnieje żaden zapis
> >> ograniczający zawartość owej noty, tak więc autor ma prawo stworzenia
> >> własnej - zupełnie dowolnej jej postaci
> >
> > Generalnie się zgadzam, ale trudno ukrywać, że jest to twórcza
> > interpretacja postanowień licencji. Poza tym, dodawanie takich
> > wymyślnych warunków dodatkowych, nawet jeżeli mieściłoby się w
> > rozumieniu "noty copyrightowej" zdecydowanie utrudnia automatyczny obrót
> > utworami, co z kolei jest jednym z celów standaryzacji licencji według
> > wzorców CC.
>
> No owszem - ale daje się zauważyć taki ogólny trend, że wielu autorów
> i instytucji chce mieć ciastko i zjeść ciastko jednocześnie i ten
> wybieg z rozbudowaną notą copyrightową bywa stosowany :-) To znaczy
> chcą mieć znaczek "CC" na swojej stronie i żeby się pojawić na różnych
> nobliwych listach tych co udostępniają swoją twórczość w oparciu o
> licencje CC (bo to jest modne i dobre dla PR) - ale tak na prawdę
> wcale nie chcą aby było zbyt łatwo ich twórczość kopiować.
>
> Stąd np w "terms of use" projektów Wikimedia jest taka klauzula,
> "Regardless of the license, the text you import may be rejected if the
> required attribution is deemed too intrusive." - bo były takie
> przypadki, że dodawano różne treści na CC-BY-SA z warunkiem zachowania
> bardzo dziwacznej noty copyrightowej.  Np do Wikimedia Commons
> przesyłano zdjęcia na CC-BY-SA z opisem, że nota copyrightowa składa
> się z hologramu, który można nabyć u autora zdjęcia :-).
>
> --
> Tomek "Polimerek" Ganicz
> http://pl.wikimedia.org/wiki/User:Polimerek
> http://www.ganicz.pl/poli/
> http://www.ptchem.lodz.pl/en/TomaszGanicz.html
> _______________________________________________
> Cc-pl mailing list
> [email protected]
> http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
>
>
> ____________________________________________________________________________
> Serwery Active za 0 zl
> - dla aktywnych w Sieci na nazwa.pl
>
_______________________________________________
Cc-pl mailing list
[email protected]
http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl

Odpowiedź listem elektroniczym