On Fri, 23 Feb 2001, Adam Twardoch wrote:
>
> nie ma sie co obrazac i mówic, ze nigdzie poza Bachotkiem konferencji nie
> zorganizujesz.
Ja sie wcale nie obrazilam, chociaz rzeczywiscie takie wrazenie moglo
powstac.
Chodzi o to, ze jesli konferencja mialaby sie odbywac w innym miejscu, np
gdzies na poludniu Polski to byc moze nie kalkulowaloby sie np. wiezc
sprzetu z Torunia (poza tym nie wiadomo, czy wlasciciele sprzetu by go nam
wypozyczyli). Wtedy trzebaby go sciagac np z Krakowa czy Katowic i wtedy
musialby sie zajac tym ktos inny. Nie wyobrazem tez sobie,
zebym materialy dla uczestnkow (2 duze kartony z teczkami) wozila na drugi
koniec Polski.
Ale oczywiscie moglabym przyjmowac zgloszenia, zorganizowac na miejscu
recepcje, itp.
Wazna tez jest kwestia dojazdu. Do osrodka UMK latwo dojechac pociagiem i
autobusem. Dojscie od stacji kolejowej zajmuje ok. pol godziny.
Oczywiscie wszystko mozna zorganizowac. Jesli ktos znajdzie lepsze miejsce
i da sie wszystko dograc to dlaczego nie mielibysmy organizowac
konferencji gdzie indziej.
A poki co -- do zobaczenia w Bachotku.
Jola