Andrzej Borzyszkowski wrote:

> On Mon, 8 Oct 2001, Adam Kolany wrote:
>
> AK> zaraz, zaraz. to jego naprawd/e jaki/s g/lupek odda/l do s/adu?!!!
>
> Przepraszam bardzo, ale oddawanie spraw do sądu jest prawem niezbywalnym
> każdego.  W skali makro, nawet skazani, pozbawieni wielu innych praw,
> prawo do sądu posiadają w każdej sytuacji.  Oskarżanie kogokolwiek o to,
> iż zwrócił się do sądu przypomina mi jako żywo czasy komuny.
>

tak, tak. ale jakbym odda/l do s/adu s/asiada, /ze w sylwestra ew. w
imieniny robi sobie balang/e do rana, to zrobi/lbym z siebie totalnego
idiot/e. chocia/z prawo do tego mam!

>
> Poprosiłem właśnie Jolę, by przez czas pewien moderowała listę.
>

Jola MODERUJE liste. Po co ta uwaga?

a oddawania do s/adu kolezenskiego STAWA jest totalnym nieporozumieniem.
zrobisz dla TeX-a tyle co STAW, pogadamy. por/ownywanie mojej stanowiska z
komun/a jest bezmy/slne. wtedy 'zas/lugi' polega/ly na czyms zgo/la innym -
g/lownie na wchodzieniu do t...a oficjelom i w/ladzuchnie.




> AK> a kt/o/z to?
>
> I jak _teraz_ powiedzieć któż to?  Byłoby to przyłączeniem się do obelg.
> Czy o wywołanie tego skutku chodziło?
>

jakich obelg? o co Ci chodzi? ja si/e podpisa/lem!

Odpowiedź listem elektroniczym