----- Original Message ----- From: Piotr W <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Monday, February 11, 2002 8:25 PM Subject: [OFF-ROAD] Do DARKA S.
> Otoz podobno - taka "sobiewolka" sie skonczyla. > Teraz podobno - nie ma numeru silnika = nie samochodu. > A to co stoi wowczas przed panem celnikiem to kupa czesci samochodowych, > podpadajacych pod clo offkors > Bocian A co to znaczy "nie ma numeru silnika". Przeciez w zachodnich dowodach rejestracyjnych zwykle go nie ma. Nie ma paniki. W europejskich i amerykanskich dowodach rejestracyjnych nie masz wpisywanego numeru silnika, jest tylko VIN. Pan celnik zawsze wpisuje go "z natury". Jezeli nie mogl go znalesc to wpisywal "brak numeru silnika" i stad bral sie taki wpis w naszych dowodach rejestracyjnych. A przeciez numery zwykle byly na na silniku. A nawet gdyby ich nie bylo to trzeba zrobic zeby byly. Zreszta czemu tylko numer silnika a nie na przyklad numer mostow czy skrzynki z biegami, ktorej wartosc czasami przekracza wartosc silnika. Wystarczy wiec powtarzam wystukac numer na widocznym miejscu bloku, jesli nie uda nam sie go zlokalizowac i po problemie. DarekS
