Przed nadciągającym sezonem przychodzi mi na myśl pytanie do organizatorów imprez off-road dot.w/w tematu. Pojawiło się parę imprez w których jest klasa turystyczna dla samochodów wyposażonych w wyciągarkę idla tych bez. A co z ludżmi którzy mają wincha w aucie ,ale boją się o jego stan czy chcą jechać z kolesiami którzy nie mają wyciągarek ? Do tej pory nie miałem takiego kłopotu ale gdy kupiłem Toyote wyposażoną wRamsey'a zacząłem mieć dylemat.Dodam ,że jeżdżę na rajdy dla przyjemności i spotkania się z ludżmi a nie dla punktów.Podsumowując.Czy organizator będzie mi plombował wyciągarę gdy będę jechał po trasie dla samochodów bez ?A co się stanie gdy winch'a użyję , zostanę usunięty z rajdu" i wciągnięty na jakąś czarną listę"-przypominam ,że jeżdżę dla przyjemności i miłego spędzenia czasu.
Piotrek Machowski p.s.nie wysyłajcie mnie na różnego rodzaju "softy" .Chodzi mi o rozsądne podejście do sprawy.
