cut
Przemyslenia- gdzie ta
> > pomoc, gdzie braterstwo i te inne pieprzenie glupot, ktorym srodowisko
sie
> > tak chlubi..........
> >
> >  PS. wracajac z pracy mijam poloneza z podniesiona maska. Podjechalem,
> > podalem pradu, zapali, odjechal i jeszcze chcial mi zaplacic, bo myslal
ze
> > jak terenowka to pomoc drogowa...
> >
> > Tak wiec panowie i panie - poza kilkoma znanymi mi kolegami ktorzy w
nocy
> > chcieli mnie sciagac z miasta to cos ja kiepsko ten DUCH OFROŁDA
> > widze........
> >
> > Z lekka rozgoryczony
> > Albert

echh - czasem sie czlowiek z lekka wkurzy jak go ludzie olewaja - zdarza
sie - ale jak widac w pkt. p.s. duch zyje - ja tez tak mialem i coz - takie
sa dziwne chwile jedne mecza czlowieka inne ciesza - a w warszawie coz to
duze miasto- zasada ktora jest stara jak swiat i dobra - robmy swoje - moze
po jakims czasie ktos tak jakis pomnik ... dla tych co sie staraja

Odpowiedź listem elektroniczym