W piątek udałem się do poleconego przez kilka osób warsztatu zakładającego gaz. Wielka była moja radość gdy po kilku godzinach napełniłem butlę i ruszyłem w drogę powrotą do domu. W trasi enie zauważyłem nic podejrzanego natomiast gdy dojechałem do pierwszych świateł i nacisnąłem sprzęgło zgasł... itaj już na każdych światłach. W związku z powyższym wykonałem telefon do warsztatu i w sobotę pojechałem jeszcze raz. W trakcie drogi (70 km od Warszawy) na 120 km zapaliła się rezerwa. Piątkowe tankowanie 44 litrów wystarczyło mi na 165 km... W sobotę fachowcy nic nie wymyślili i zostawiłem im samochód aż zrobią tak, żeby było dobrze. Moje pytanie: Czy ktoś miał podobne problemy z gazem w Samuraju? Może jest jakaś drobna rzecz, którą trzeba zrobić i będzie ok?
Pozdrawiam, Krzysiek (Suzuki Samurai) ------------------------------------------------------------------------- Załóż konto pocztowe - - czekają upominki i rejs katamaranem po Bałtyku z kapitanem Romanem Paszke! - < http://profil.wp.pl/promocja.html >
