Dnia 19-08-2003 o godz. 8:29 Grzegorz G. napisał(a):
> Dnia 08/18/2003 06:22 PM, Użytkownik Ziomal napisał:
> 
> > Gaśnie bo podczas dmuchania w snorkel likwidujesz 
podciśnienie potrzebne do
> > zassania gazu z miksera. 
> 
> To prawda i zawsze tak będzie. Wlot powietrza musi być tak 
ustawiony aby 
> nie było bezpośredniego podmuchu wiatru. Można to 
neutralizować bardzo 
> wąskim parownikiem, ale raczej się nie opłaci (zduszony 
silnik).
> 
> > Nie wiem czy przytykanie dolotu to dobre
> > rozwiązanie. Ja mam podobną sytuację w UAZie, tyle że mi nie 
gaśnie, a
> > cholernie dużo pali odkąd robiłem regenerację instalacji i 
wymieniłem gaźnik
> > z wwiertką na taki sam gaźnik ale z mikserem. 
> 
> Ile to jest strasznie dużo. Mój w takiej konfiguracji 
(parownik 
> minimalnie węższy od gardzieli) palił około 18 (na 
oryginalnych gumach, 
> na ruskich terenówach ponad 20).
> 
> > Przedtem zapalał do -10 stopni
> > a teraz w lecie go nie mogę odpalić na gazie. 
> 
> Mój odpala dobrze, ale muszę ze dwa razy pstryknąć tym 
klawiszem od 
> wymuszonego wtrysku gazu.
> 
> > Być może mikser nie dopasowany
> > do pojemności silnika. Skoro przytkanie dolotu ma pomóc to 
podobny efekt
> > powinno dać odkręcenie (trochę) zaworu na przewodzie gazowym.
> 
> Tu się nie zgodzę, to nie zastąpi odpowiednio dobranego 
parownika.

Suzuka spaliła mi ok 8-9 litrów beznzyny w trasie a gazu spaliła 
34 litry na 160 km.... To chyba jednak przesada... Powinna palić 
10, max 11 litrów gazu.
No nic. Na razie stoi u gazowników i się męczą. Jak nie dadzą 
sobie rady to im zasugeruję zmianę parownika.
Gdyby ktoś jeszcze wpadł na dobry pomysł to będę wdzięczny.

Pozdrawiam,
Krzysiek
(Suzuki Samurai)

-------------------------------------------------------------------------
Załóż konto pocztowe -  - czekają upominki i rejs katamaranem po Bałtyku
z kapitanem Romanem Paszke! - < http://profil.wp.pl/promocja.html >



Odpowiedź listem elektroniczym