Oj nie, nie!

UE to ustruj socjalistyczny (czyt. zlodziejsko-mafijny), gdzie moze tam kase
ciagnie. W tej chwili kazdy kraj ma prawo do swojego podadku rejstracyjnego
- i w niektorych krajach ten podatek jest uznaniowy, bazowany na wartosci
rynkowej samochodu w danym kraju; samonapedzajaca sie maszynka!!!! I tak
podatki rejstracyjne moga dochodzic do 40-50%  wartosci samochodu!!!!!!!
Nie zebym nie byl za przystapieniem do UE, ale wkurza mnie kiedy do dany
kraj wymaga przerestrowania samochodu, a to wymaga zaplacenia podatku ktory
przekracza jego wartosc zakupu!!!!

Radek Szeroki

ps. no i nie wspomne tu o zamknietym rynku ubezpieczen komunicacyjnych (w
Polsce to jest raj i czysta konkurencja!!!)



-----Original Message-----
From: Marek Wójcik [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Mittwoch, 4. Februar 2004 12:56
To: [EMAIL PROTECTED]
Subject: [OFF-ROAD] UE


Z tego co poczytalem, to Polska po wstapieniu bedzie musiala (jak juz sie
zobowiazala) rowno traktowac WSZYSTKIE towary, wiec i auta. W zwiazku z
tym nie powinno byc roznicy dla kupujacego czy nabyl auto na gieldzie w
Katowicach czy w komisie pod Berlinem - takie same podatki i reszta. Inna
sprawa jest czy nasz rzad (?) sie wywiaze...

Odpowiedź listem elektroniczym