Mylisz się, akcyza w UE dzieli się na zharmonizowaną i nie zharmonizowaną. Pod zharmonizowaną podpadają papierosy, alkohole i te wszystkie produkty na które UE wyznacza jednolitą stawkę akcyzy, niezharmoniowane opłaty akcyzowe zostają w gestii państw członkowskich. Pod takie niezharmonizowane opłaty akcyzowe podpadają samochody, więc w naszym kraju możemy mieć np. 170 % akcyzy i jeszcze dodatkowo np. 5k PLN opłat rejstracyjnych ,,, I nikt w UE nawet nie piśnie, bo takie są ustalenia już działające w unii.
RAF ----- Original Message ----- From: "Marek Wójcik" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Wednesday, February 04, 2004 12:55 PM Subject: [OFF-ROAD] UE > Z tego co poczytalem, to Polska po wstapieniu bedzie musiala (jak juz sie > zobowiazala) rowno traktowac WSZYSTKIE towary, wiec i auta. W zwiazku z > tym nie powinno byc roznicy dla kupujacego czy nabyl auto na gieldzie w > Katowicach czy w komisie pod Berlinem - takie same podatki i reszta. Inna > sprawa jest czy nasz rzad (?) sie wywiaze... >
