Igor istotnie troche przesadzil.
Polecam lekture OFF ROAD PL nr. 9/2003 (dokonczenie- juz o pelnych
blokadach- w 10/2003): Michal Pierewicz przedstawil temat wsposob
superprzejrzysty i profesjonalny. Dalszy stopien wtajemniczenia - jezeli
znasz angielski - np.w
www.tractech.com
Pozdrawiam wszystkich
wojtekO

----- Original Message -----
From: "misman" <[EMAIL PROTECTED]>
To: <[EMAIL PROTECTED]>
Sent: Thursday, February 19, 2004 3:05 PM
Subject: Re: [OFF-ROAD] LSD - jak działa, i innytakie pytania.


W liście z czw, 19-02-2004, godz. 14:46, Igor Leyko pisze:

> Mamy w pracy takie powiedzonko: jak czegos nie ma w googlach,
> to znaczy, ze nie istnieje.
>

Znam takich mechaników, którzy twierdzą że jeżeli oni o czymś nie
słyszeli, to nie istnieje... ;> Jakiś czas temu ze zdumienie moje
sięgnęło zenitu, gdy okazało się że coś takiego jak odolejacz na odmie
sinika Żuka nie istnieje... A ja taki nieistniejący odolejacz kupiłem
niespełna miesiąc wcześniej. To co ja w końcu kupiłem.. ? ;P

> Wiec wszelkie pytania, jaki jest przelicznik, jak cos dziala,
> co to jest (tu nazwa), etc. powiadam:
>
> www.google.pl

Znam, używam, szukałem :> Ale może Waść nie wpadłeś na to, że tak
zasadniczo mogłem nie wiedzieć o co pytać Pana Googla, albo że dawał mi
niesatysfakcjonujące odpowiedzi .. ? :>
Wnioskuję, aby zamknąć listę dyskusyjną - wszak np. kody serwisowe do
samochodowego komputra też powinny być gdzieś w sieci, a na ten przykład
nie rzucałem sie o kilkanaście maili z całą historią kręcenia kluczykiem
w stacyjce...
Oczywiście niepersonalnie się czepiam, tak tylko... ;)


--
Pozdrawia m.




Odpowiedź listem elektroniczym