bo dopóki z nimi gadasz to jest OK, problem się zaczyna jak chcesz obejżeć
albo (co gorsza dla nich ) kupić. Pojechałem do ich salonu - wszystko ok. No
więc załatwiłem kredyt dzwonie a tu nie ma ARO na sprzedarz...po dwóch
tygodniach prób złapania dyr.Geryluka i wyciągniecia od niego informacji
kiedy będą noofki ARO 244 na sprzedarz - połozyłem na nich laske....  i
kupiłem w Tarmocie
Pozdrawiam
Przemek


  Na czym polega kłopot z Damisem ? W gazecie znalazłem ich ogłoszenie. dwa
typy ARO za 43 tys i za 41 oczywiście netto. To wychodzi 52 tys. 460 za ten
drozszy.
rg LR SIII

-----Original Message-----
From: Przemek [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Monday, February 23, 2004 1:50 PM
To: [EMAIL PROTECTED]; [EMAIL PROTECTED]
Subject: RE: [OFF-ROAD] ARO - dluugie


Siemka!
Aro kupiłem tutaj : http://www.tarmot.ig.pl/ a propos widziałem u nich
krótkiego Honkera (własciciel przyjechał na przegląd) - jak by je
produkowali to chyba nie miałbym ARO...tylko właśnie takiego - sliczny był
:o)    Moja wersja ARO jest robiona przez Damis, ale dogadać się z Damisem
jest baaardzo cięzko, natomiast szef Tarmotu to konkretny człowiek.
Sprzedaja tam też nowego UAZa, to to dopiero jest wyprawówka - do bagażnika
mieści sie europaleta ( po otwarciu bagażnika  mozna ja wsadzić
widlakiem).....
Pozdro
Przemek




Odpowiedź listem elektroniczym