----- Original Message ----- From: "Przemek" <[EMAIL PROTECTED]> To: <[EMAIL PROTECTED]> Sent: Tuesday, February 24, 2004 3:28 PM Subject: RE: [OFF-ROAD] ARO - dluugie
> bo dopóki z nimi gadasz to jest OK, problem się zaczyna jak chcesz obejżeć > albo (co gorsza dla nich ) kupić. Pojechałem do ich salonu - wszystko ok. No > więc załatwiłem kredyt dzwonie a tu nie ma ARO na sprzedarz...po dwóch > tygodniach prób złapania dyr.Geryluka i wyciągniecia od niego informacji > kiedy będą noofki ARO 244 na sprzedarz - połozyłem na nich laske.... i > kupiłem w Tarmocie > Pozdrawiam > Przemek > > > Na czym polega kłopot z Damisem ? W gazecie znalazłem ich ogłoszenie. dwa > typy ARO za 43 tys i za 41 oczywiście netto. To wychodzi 52 tys. 460 za ten > drozszy. > rg LR SIII > > -----Original Message----- > From: Przemek [mailto:[EMAIL PROTECTED] > Sent: Monday, February 23, 2004 1:50 PM > To: [EMAIL PROTECTED]; [EMAIL PROTECTED] > Subject: RE: [OFF-ROAD] ARO - dluugie > > > Siemka! > Aro kupiłem tutaj : http://www.tarmot.ig.pl/ a propos widziałem u nich > krótkiego Honkera (własciciel przyjechał na przegląd) - jak by je > produkowali to chyba nie miałbym ARO...tylko właśnie takiego - sliczny był > :o) Moja wersja ARO jest robiona przez Damis, ale dogadać się z Damisem > jest baaardzo cięzko, natomiast szef Tarmotu to konkretny człowiek. > Sprzedaja tam też nowego UAZa, to to dopiero jest wyprawówka - do bagażnika > mieści sie europaleta ( po otwarciu bagażnika mozna ja wsadzić > widlakiem)..... > Pozdro > Przemek > > > >
