Witaj!

Moje ARO bylo z 87r. Z solidnym rumunskim, dwuglowicowym dieslem, ktory
odmawial wspolpracy przy temperaturach nizszych niz +5 stopni, nooo chyba,
ze poczytal gazete :-) Ogolnie to psulo sie wszystko, przednie zawieszenie
dostawalo luzow po 20tys km jazdy na asfalcie, sprzegielka przedniego napedu
starczaly srednio na 5 razy, itp, itd...

Pozdrawiam MichalB


Odpowiedź listem elektroniczym