Ja "testowałem" kiedyś (cholera to już chyba naście lat temu) MF235 model jeszcze nie polskiej produkcji) i byłem w szoku jakiego ma kopa (oczywiście jak na taki sprzet) na asfalcie oczywiście tylko na wstecznym zostawiał przy starcie czarne sznity do 1 metra :)
Ł. -----Original Message----- From: [EMAIL PROTECTED] [mailto:[EMAIL PROTECTED] Sent: Sunday, July 04, 2004 9:42 PM To: [EMAIL PROTECTED] Subject: [OFF-ROAD] Ursus C 360 rulez Przez ostatni weekend miałem okazje pojeździć w terenie Ursusem C 360 i muszę powiedzieć że jest to pojazd niemal o nieograniczonych zdolnościach terenowych. Blokada, reduktor, wspaniały silnik diesla, który zachwyca momentem obrotowym... no i ten komfort psychiczny że właściwie nic cię nie zatrzyma. Ma właściwie jedną wadę po 10 godzinach jazdy po bezdrożach i katowania sprzęta człowiek jest głuchy i ma ponadrywane wnętrzności ze względu na brak jakiejkolwiek (oprócz opon) amortyzacji. Poza tym ok Pozdr Carlos
