*** From [EMAIL PROTECTED]  [2000-07-14 20:53:45]

"Jan Grylicki" <[EMAIL PROTECTED]>wrote:
>
> "Stanisław Błaszczak" <[EMAIL PROTECTED]> wrote:
>
> : > Ale dlaczego tylko gornicy maja do tego prawo?
> : >
> :
> : No wlasnie, dlaczego?
> : Czy gornicy maja sie upominac za wszystkich? Oni pilnuja swego
> podworka.
>
> Nazwijmy to po imieniu, nie ma pieniedzy, aby wyplacic takie pieniadze
> wszystkim. Jednym slowem Buzek ze Steinhoffem dali forse gornikom, a
> innych olali. No to maja kolejne strajki, m. in. na PKP. Tak msci sie
> krotkowzroczna polityka, ze ktora placic musi reszta Polski, i to ta
> biedniejsza reszta. Pana podejscie do problemu przypomina mi
> radziwilowski postaw czerwonego sukna, ktorym jest Polska i kto
> silniejszy, ten wiecej tego sukna wydrze dla siebie. Mnie to osobiscie
> zwisa, ja zarabiam przyzwoicie i nie ogladam kazdego grosza 5 razy,
> zanim kupie kawalek chleba dla dziecka. Ale rodzin tego rodzaju, jest
> w Polsce mnostwo. Dlatego lajdactwem jest pompowac mnostwo pieniedzy w
> kieszenie bogatych gornikow, bo gornicy zarbiaja b, duzo jak na
> polskie warunki, a na Slasku nie ma takich probelemow z praca, jak w
> wielu innych regionach.
>

Pisze, ze duzo zarabiaja. Co wedlug pana znaczy "duzo" a co "malo"? Bo
to jest pojecie wzgledne.

> : > Tak - takie same odprawy dla wszystkich - bez wyrozniaia
> kogokolwiek.
> : > jedynym wyroznikiem powinien byc staz pracy.
> : >
> :
> : I wszystkich na zasilki dla bezrobotnych, a potem na zasilki
> socjalne?
>
> A dlaczego wszystkich? Pracy jest dosc sporo, tyle ze gornicy
> przyzwyczaili sie do wysokich zarobkow i nie racza pracowac za nizsza
> place. Ale co mnie obchodza hrabiowskie nawyki gornikow? Jak sie
> przeglodza, to wezma sie za uczciwa prace za nizsza niz dotychczas
> place.
>

A zastanowil sie pan co sie stanie jezeli likwidacji ulegnie wiele
kopaln?
Wydaje mi sie panie Janku, ze musze sie powtorzyc. Kiedys juz panu
pisalem, ze przylikwidacji gornictwa likwidacji ulega niemal caly
przemysl, ktory dla gornictwa pracuje i z tego sie w zasadzie utrzymuje.
Do duzej liczby bezrobotnych gornikow dolalczy duza liczba bezrobotnych
z upadajacych firm pracujacych dla gornictwa.
I moze sie w rezultacie okazac, ze na Slasku nie ma wcale tak duzo
pracy. Ponadto dzisiaj praca o ktorej pan mowi jest, bo jest to przede
wszystkim handel i uslugi. Ta dziedzina dzialanosci moze sie utrzymac
jezeli w danym regionie sa ludzie posiadajcy pieniadze bedacy
potencjalnymi klientami dla tych sklepow czy zakladow uslugowych.
Jezeli w tym miejscu wzrosnie bezrobocie to dziala to negatywnie na owa
dzialalnosc. Nedza poglebia nedze.

> : A moze by tak inaczej, wspomoc zwalnianych zastrzykiem pienieznym,
> czyms
> : w rodzaju takich jednorazowych dla tych, ktorzy maja pomysl na
> : rozpoczecie wlasnej dzialalnosci?
>
> To niech sobie wezma kredyt z banku. To co Pan proponuje, to piekna
> droga do kolosalnych naduzyc. Wezmie facet forse na pomysl, przeputa
> na glupoty, a pozniej powie ze niestety, ale mu nie wyszlo i mozemy go
> pocalowac w nos.
>
>

Dlaczego musze znow to samo panu pisac? Moze przeciez facet wziac kredyt
z banku i tez przepic. na glupote nie ma rady. Odprawy daje sie ludziom
z mysla, ze sa to ludzie powazni i zrobia z tego dobry uzytek. W
wiekszosci przypadkow zapewne tak jest, oczywiscie wyjatki sie zdarzaja,
ale dotyczy to wszystkich dziedzin zycia.

A jesli chodzi o kredyty. Kto da bezrobotnemu w Polsce kredyt. Pieknie
to brzmi przy konstruowaniu wszelkich projektow walki z bezrobociem. W
praktyce jednak nie wyglada to tak optymistycznie, szczegolnie gdyby
trzeba bylo udzielic nagle wiekszej liczby takich kredytow.

> : > To prosze isc na rente! Dla ludzi chorych sa renty, a nie
> emerytury!!!
> : >
> :
> : Gdyby choroby kregoslupa uznano za chorobe zawodowa w gornictwie,
>
> A dlaczego ma to byc choroba zawodowa? Choroba to choroba: albo mozna
> pracowac, albo nie.
>

Zadziwia mnie pan. Sa choroby, ktore wynikaja z konkretnych warunkow
pracy. Pracodawca musi liczyc sie z tym, ze nie moze bezkarnie
zatrudniac ludzi na szkodliwych stanowiskach nie ponaszac z tego tytulu
zadnej odpowiedzialnosci. Jezeli pracownik nabawi sie choroby zawodowej
obciaza to w pewnym stopniu pracodawce poprzez dodatkowe swiadczenia do
ZUS na ten cel.

Wowczas renty z tytulu choroby zawodowej sa wyzsze i pracownik moze
spokojnie zrezygnowac z wykonaywanej pracy na jej rzecz.
Zwykle renty sa nizsze i niekazdego stac na przejscie na ten "luksus".

> : > emerytury gornicze sa naprawde wysokie -
> : > przekraczaja srednia krajowa place.
> : >
> :
> : Emerytury to nie renty.
>
> Oczywiscie, dlatego wlasnie pisze, ze emeryci gorniczy w wiekszosci to
> okazy zdrowia i nie ma zadnego powodu fundowac im dziesiatki lat
> tlustego zycia na koszt ubozszej reszty spoleczenstwa.
>
>

Emerytury sobie wypracowali odprowadzajac do wowczas zlodziejskiego
ZUS-u o wiele wyzsze skladki niz w innych sektorach gospodarki. Czy
zatem powinni brac nizsze emerytury?

> : > Jezeli ma zdrowie jezdzic do Niemiec do pracy - to jest zdrowy.
> : > koniec - kropka. Dla ludzi chorych sa renty - raz jeszcze o tym
> : > przypominam.
> : >
> :
> : Bo ma na utrzymaniu rodzine.
>
> Emerytura z pewnoscia wystarcza na niezle utrzymanie rodziny. On tam
> jezdzi po luksusy, a nie po to, aby rodzine utrzymac przy zyciu.
>
> Janek
>

Bardzo pan to uogolnia. Czy wszyscy pana znajomi pracuja w Niemczech
jezdzac po te luksusy?


SB



======================================================
Lista 'Prawica'         Owner: <[EMAIL PROTECTED]>

Odpowiedź listem elektroniczym