"roman kafel" <[EMAIL PROTECTED]> wrote: :Wszelka (manus- sila, sila decyzyjna) pochodzi z wlasnosci, a z wlasnosci ziemi w szczegolnosci.
Guzik Pan wie. Mam rodzine w swietokrzyskiem - tesc mi opowiadal jak tam bylo przed wojna: Zydzi mieszkali w miasteczkach i mieli zmonopolizowany handel. Ziemia - cala ziemia rolna, stanowila wlasnosc polskich chlopow oraz ziemian. Zydzi zyli sobie dostatnio, a ogromna wiekszosc polskich chlopow - w nedzy. Mieli ziemie, ale zdychali z glodu. Bo tak byla ustawiona gospodarka, system podatkowy itd. Jak mowila tesciowa, wczesniej zylo sie calkiem znosnia, ale pozniej Zydzi chwalili sie, ze Pilsudski ozenil sie z Zydowka i teraz im bedzie dobrze i faktycznie tak sie stalo. Zapanowala strasza nedza, a Zydom gwaltownie sie polepszylo. Zaznaczam z naciskiem, powtarzam wspomnienia swietokrzyskich chlopow, przy czym moi tesciowie w swojej okolicy zaliczani byli do ludzi zamoznych. Pozdrawiam serdecznie. Janek
