Fermy trzody chlewnej łamią unijne przepisy
Duńczycy złamali własne prawo
Duński rząd inwestował w Polsce w przedsięwzięcia, które nie spełniają
unijnych norm ochrony środowiska. Sprawę odkryła tamtejsza prasa. Od dwóch
dni w Danii toczy się żywa debata na ten temat.
Duńska firma Poldanor była wspierana w ostatnich latach przez rządowy
Fundusz Inwestycyjny w Europie Środkowo-Wschodniej (FIEŚW). Zainwestował on
w akcje firmy i udzielił preferencyjnych kredytów na łączną kwotę 92 mln
DKK. Poldanor jest jednym z największych producentów trzody chlewnej: ma 20
ferm, rocznie hoduje 400 tys. prosiąt.
Dziennikarze duńskiej telewizji i dwóch dzienników ujawnili, że Poldanor
przechowuje gnojowicę w otwartych zbiornikach wielkości boiska do piłki
nożnej. W Danii już od 18 lat jest to prawnie zabronione, w Polsce będzie to
zabronione dopiero w przyszłym roku. Ale FIEŚW nie może wspierać
przedsięwzięć niezgodnych z duńskim prawem, jak to się stało w przypadku
Poldanoru.
- To prawda, że inwestycje Poldanoru nie we wszystkich punktach są zgodne z
duńskim prawem. Rok temu sprzedaliśmy swoje akcje w Poldanorze, pozostajemy
natomiast inwestorem w siostrzanej spółce Prime Food, która prowadzi
rzeźnię - przyznaje Lisbeth Erlands, która do niedawna prowadziła polskie
biuro FIEŚW.
Ujawnienie tych informacji wywołało burzliwą dyskusję w mediach.
Prawdopodobnie nie obejdzie się bez debaty w duńskim parlamencie. Cztery
partie opozycyjne zażądały wyjaśnień od ministra spraw zagranicznych P.
Stiga Mollera, który odpowiada za pomoc zagraniczną. Sprawę bada polska
ambasada w Danii i duńska w Polsce.
Spółka Poldanor działa zgodnie z polskim prawem. Do końca roku musi uzyskać
tzw. pozwolenia zintegrowanego zapobiegania zanieczyszczeniom (IPPC) dla 14
ferm. Jak informuje prezes Marek Brodzik, firma złożyła już wszystkie
niezbędne wnioski i czeka na decyzje ministerstwa środowiska. Jest mało
prawdopodobne, by uzyskała je do końca roku. Jeśli dostanie odmowę, to
wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska mogą starać się o zamknięcie
ferm.
Działalnością Poldanoru zainteresowała się dwa lata temu Najwyższa Izba
Kontroli. Ustaliła, że Prime Food kupował po zawyżonej cenie surowiec od
Poldanoru. Od stycznia 2000 r. do 30 września 2001 r. przetransferowano 18
mln zł dochodu, unikając zapłacenia 5 mln zł podatków.
Inwestycje Poladanoru śledzi Obywatelska Koalicja Zielonych, która
organizuje manifestacje mieszkańców przeciwko planowanym nowym fermom w
okolicach Koszalina i Borów Tucholskich.
MAK
Rzeczpospolita  11.12.04 Nr 290

http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041211/ekonomia/ekonomia_a_4.html



------------------------------------------------------------------
          STOP KUPOWANIU W NIEDZIELE!!!
        Pamietaj abys dzien swiety swiecil
       Nie czyn drugiemu, co tobie nie mile
http://www.wiara.pl/tematcaly.php?idenart93259923
------------------------------------------------------------------



Odpowiedź listem elektroniczym