Marcin Siewicz wrote: jeśli w umowie autorskiej stoi: "autorzy przekazują wydawcy wyłączne prawo rozpowszechniania (prawo wydawnicze) ... w okresie dwóch lat od podpisania niniejszej umowy..." to takie postanowienie umowy jest ważne? bez wymienienia pól eksploatacji? a jeśli tak, to w jakim zakresie? czy taki zapis wyłącza możliwość publikacji?
No właśnie, tu jest problem pracy u podstaw, bo generalnie jesli nie okreslono w umowie cywilnoprawnej pól eksploatacji to zakłada sie, że chodzi o wszystkie wymienione w ustawie i znane w chwili podpisywania umowy. Jesli z kolei wymieniono jakies pola eksloatacji, to się przyjmuje, że chodzi tylko o te wymienione. Autorzy na ogół umierają ze szczęścia, gdy jakikolwiek prawdziwy wydawca proponuje publikacje, bo to chodzi i o prestiż i o pieniądze, których nigdy dość, i rzadko mają czelność dopytywać się o zakres przeniesienia praw lubo tez licencji, bo nawet nie w głowie im rozróżniać te pojęcia. Po części wynika to z faktu, że rynki wydawnicze w Polsce wciąz jeszcze sa niedorozwinięte, o czym świadczy m.in BRAK profesjonalnych Agentów, posredników, którzyby reprezentowali autorów wobec wydawców - papierowych, fonograficznych,galerii sztuki, etc, itd. suma summarum idzie o to, by uświadamiac twórcom, że to oni mają pierwsze, naturalne prawo do kształtowania treści umowy cywilnoprawnej. Tymczasem obecnie jest tak - wiem to z własnego doświadczenia, bo czesto opowiadam twórcom - pisarzom, malarzom, muzykom o licencjach CC - Twórcy boją sie, ze MY, jakieś świry nawiedzone z CC chcemy WSZYSTKO ZA DARMO. Przepraszam koleżeństwo za knajacki ton, ale pan hydraulik kuje ściane w moim domu, a zasadniczo wwierca mi się w mózg. anira _______________________________________________ Cc-pl mailing list [email protected] http://lists.ibiblio.org/mailman/listinfo/cc-pl
