Pozwoliłem sobie wystosować do redakcji list, który zamieszczam poniżej... Co prawda nie uważałem z początku za stosowne traktowania go jako listu otwartego, ale jako, że świat Internetu i świat gazety zaczął dziwnie się przenikać i trochę tracimy nad tym kontrolę, to jednak posyłam go również na listę.
> Witam! > > Nie bardzo spodobał mi się wasz pomysł zamieszczenia wypowiedzi z listy jako > komentarza do Mazurskich Wertepów. Uważam, że wypadało chociaż spytać > autorów tych wypowiedzi o zgodę, nie mówiąc już o autoryzacji poskracanych > tekstów. Trochę inaczej piszę się na gorąco tekst na listę dyskusyjną a > trochę inaczej tekst do gazety. > > Wydaje mi się, że postąpiliście ciut nieelegancko... > > Pozdrawiam > Marcin > (z załogi Adampio) >
