On Mon, Feb 04, 2002 at 07:13:00PM +0100, Piotr Adamczyk wrote: > jak to robisz ze odpalasz na gazie na mrozie? Moj pali z gazu do +7-8 > stopni a i tak trzeba go po tym pogrzac pare minut bo nie ma kompletnie > mocy. Natomiast ponizej zera to zero mozliwosci odpalenia.... > > Ja moim praktycznie nie jezdze na benzynie, odpala na gazie bez > > problemow, nawet jak jest mroz. Podobno nie jest to zbyt dobre > > dla membrany reduktora, ale od paru lat nie mialem zadnej awarii > > w tych okolicach.
No, biore i odpalam ;) Gaznik mam dwugardzielowy, LPG jest doprowadzone z reduktora dwoma przewodami do gaznika i wchodzi prosto do gardzieli przez rurki wkrecone w korpus gaznika (bez miksera). Silnik ma glowice i kolektor dolotowy nowego typu (Wolga, kolektor "okragly"). Zaplon ustawiony "na sluch". Przed uruchomieniem silnika wpuszczam troche gazu do gaznika za pomoca przycisku na konsolce (2-3 sekundy) i krece. Zaskakuje przewaznie po kilku obrotach, jedyny problem z mrozem jest taki ze jak jest bardzo zimno, to gesty olej w silniku bardzo zwalnia obroty i nieraz zdarzylo mi sie w ten sposob rozladowac akumulator. -- Pawel Krawczyk Krakow, POLAND http://ipsec.pl/
