Ja to wszystko z Jeepa razem z gaznikiem ... i jest O.K.
normalny gaznik linka do pedalu, rurka z paliwem jedno podcisnienie na aparat i
prad do automatu ssania, filtr K&N na gorze i dziala, tylko odpowietrzenie
zbiornika na razie wisi luzem po wyrzuceniu tej ogromnej puszki z weglem
aktywnym, musze znalezc jakis malutki filterek mialekiedys cos takiego w Beemce

P&XJ

Naumiuki wrote:

> Ja tez mam takie wielorurkowe dziwo w SJ413, i mi w ogole nie chodzi na
> benzynie na niskich obrotach .... tylko na gazie, choc rano oczywiscie musi
> sie pogrzac na obrotach bo gasnie. Nie wiem czemu, zaordynowano mi zmiane
> gaznika, wiec zbieram srodki i wywalam osmiornice....Acha, moje zaworki maja
> tendecje do gaszenia mi silnika w czasie wstrzasow jak jade w terenie....
> bardzo to jest smieszne, choc raczej uciazliwe..
> Pozdrawiam
>
> Al
> Sj413

Odpowiedź listem elektroniczym