-----Original Message-----
From: tomasz [mailto:[EMAIL PROTECTED]
Sent: Sonntag, 14. März 2004 22:14
To: [EMAIL PROTECTED]
Subject: [OFF-ROAD] dylematy poczatkujacego - wybor auta



Biorąc pod uwagę możliwości finansowe (jestem w stanie wydać ok 20000) 
oraz sposób użytkowania pojazdu mój wybór padł właśnie na cheerokiego 
rocznik 90-93 najchętniej diesel bądź zagazowany.
I tu przechodzimy do meritum sprawy: jak awaryjny jest ten samochód (czy 
wystarczy jedna wizyta w warsztacie na pół roku czy trzeba będzie go 
odwiedzać częściej), jakie są orientacyjne koszty eksplatacji (filtry, 
świece, paski częstotliwość wymiany olejów, przeglądy itp), jak się 
prowadzi - czy jazda 120km/h w polskich koleinach jest możliwa czy to 
kuszenie losu (pewnie że kuszenie ale czy duże)? A może lepiej wybrać co 
innego - tylko co?


Witam!

Moim skromnym zdaniem; Cherokee jest autem raczej malo awaryjnym (prosta
konstrukcja, niewysilony silnik), popularne czesci typu filtry, swiece,
klocki hamulcowe sa wmiare tanie (porownywalne z cenami innych marek),
natomiast problemy zaczna sie przy powazniejszych i nietypowych awariach
(cenowe). Z jazda po polskich "autostradach" raczej nie widze problemu; auto
prowadzi sie dobrze; jedyny mankament jaki zauwazylem to przechyly na
zakretach (przy predkosciach 140 w gore czuje sie juz dosyc niepewnie na
ostrzejszych wirazach). 
Druga sprawa to silnik; 2.5TD jest slaby i podobno nieremontowalny (ze
slyszenia), natomiast 4.0 benzyna; coz no musi sobie lyknac; wir zaczyna sie
w baku a konczy w portfelu..... a mimo to jak na ta pojemnosc nie jest to
jakis mocarny silnik.... tak ze tu widzial bym problem; mimo zagazowania da
po kieszeni.

Pozdrawiam

Radek Szeroki




Odpowiedź listem elektroniczym