Mam takie problem: do kanału dolotowego zassało wodę (było za głęboko a snorkela niet, silnik benzynowy) i silnik zgasł. Blok silnika cały, korby nie wyszły bokiem. Czy trzeba odkręcać głowice? W warunkach bojowych woda (a raczej substancja mająca konsystencje cieczy) usunięta została poprzez odkręcenie świec i kręcenie rozrusznikiem. Czy są jakieś alternatywne metody sprawdzenia czy specjalnie się tam coś nie pochrzaniło? Endoskop? Ile może to kosztować? Pozdrawiam carlos
- Re: [OFF-ROAD] woda z rzeki w komorze spalnia... sportivo
- Re: [OFF-ROAD] woda z rzeki w komorze sp... Krzysztof Kretkiewicz
- RE: [OFF-ROAD] woda z rzeki w komorze sp... Polanecki, Jan J SPOLSKA-CEE
- RE: [OFF-ROAD] woda z rzeki w komorze sp... Polanecki, Jan J SPOLSKA-CEE
